Dramat Polaków na Karaibach: Nie mamy jedzenia (...) zostawili nam tylko kromkę chleba
Dramat Polaków na Karaibach trwa dalej! Na wyspie Sint Maarten, jednej z bardziej zniszczonych przez huragan Irma, wciąż są uwięzieni Polacy. Na szczęście kolejny huragan, Jose, ominął wyspę.
W kontakcie z uwięzionymi Polakami pozostaje Maciej Sztykiel, reporter Radia ZET. Jak relacjonują, ich sytuacja jest beznadziejna - znikąd nie widać pomocy.
Polacy nie otrzymują żadnych informacji. Na wyspie panuje chaos i jest bardzo niebezpiecznie - grasują bandy złodziei. Szpitale i schroniska są przepełnione. Brakuje też wody pitnej i jedzenia.
Horror Polaków w Sint Maarten: Brakuje żywności, wody i leków- Mieliśmy odrobinę zapasów jedzenia na czarną godzinę. Teraz nie mamy nic. Nasz pokój został okradziony. Złodzieje zostawili nam tylko kromkę chleba - mówi w rozmowie z Radiem ZET uwięziona na wyspie Dorota Malacka.
Bezradność europejczyków
Z wyspy ewakuowani są wyłącznie Amerykanie - pomoc innym narodowościom jest konsekwentnie odmawiana. Z relacji Polaków wynika, że na wyspę przyleciał nawet holenderski samolot, ale zabrał Amerykanów. Europejczycy są bezradni.
Air France zaproponował powroty Francuzom 4 października.
Na miejscu obecne jest wojsko z Francji, Holandii i Wielkiej Brytanii, ale ewakuacja jest obecnie niemożliwa. MSZ poinformował, że polscy obywatele mają być traktowani na takich samych warunkach jak obywatele wspomnianych państw.
RadioZET.pl/mas/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET