`

Ciężkie walki na południu Ukrainy. "Rosjanie zamknięci w kotle. Powinni się poddać"

3 min. czytania
23.07.2022 14:29
Obserwuj nas na Google

W obwodzie chersońskim trwają ciężkie walki, gdzie Ukraina kontynuuje ofensywę przeciw siłom rosyjskim, które próbują spowolnić ten atak - przekazało w sobotę brytyjskie ministerstwo obrony. Władze Ukrainy poinformowały, że w okrążeniu znalazło się ponad tysiąc rosyjskich żołnierzy.

Wojna w Ukrainie
fot. ANATOLII STEPANOV/AFP/East News

Siły ukraińskie uszkodziły ponownie kluczowy dla Rosjan most Antonowski. O sukcesach informuje również doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz. Według niego Rosjanie zostali zamknięci w kotle. - Zajęliśmy dwie miejscowości położone po prawej i lewej stronie Wysokopilli. Jest to w zasadzie powtórka z Iłowajska dla sił rosyjskich, bo jest tam ponad tysiąc ich żołnierzy z uzbrojeniem i sprzętem wojskowym - powiedział Ołeksij Arestowycz. 

- Uważam, że ukraińska armia po prostu zaproponuje im poddanie się. To będzie dla nich najlepsze wyjście. Jeśli tego nie zrobią, ich los będzie przesądzony - powiedział Arestowycz podczas transmisji na żywo na kanale YouTube rosyjskiego opozycjonisty Marka Fejgina.

Redakcja poleca

Ukraina. Ciężkie walki w obwodzie chersońskim

Doradca prezydenta Ukrainy powiedział, że Rosjanie podjęli próbę przebicia się i wyjścia z okrążenia, ale została ona powstrzymana przez ogień ukraińskiego wojska. - Zawrócili i są teraz w 3/4 otoczeni z kontrolą ogniową jedynej drogi ucieczki — przekazał Arestowycz. 

Doniesienia o ciężkich walkach w obwodzie chersońskim potwierdzają zachodnie źródła. "W ciągu ostatnich 48 godzin miały miejsce ciężkie walki, bo siły ukraińskie kontynuują ofensywę przeciwko siłom rosyjskim w obwodzie chersońskim, na zachód od rzeki Dniepr. Rosja prawdopodobnie próbuje spowolnić ukraiński atak używając ognia artyleryjskiego wzdłuż naturalnej bariery, jaką jest rzeka Ingulec, dopływ Dniepru” - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej brytyjskiego resortu obrony. 

“Jednocześnie linie zaopatrzeniowe rosyjskich sił na zachód od Dniepru są coraz bardziej narażone. Nowe ukraińskie uderzenia spowodowały kolejne uszkodzenia mostu Antonowskiego, chociaż Rosja przeprowadziła tymczasowe naprawy. Według stanu z 22 lipca był on niemal na pewno otwarty dla ruchu" - dodano.

 
"Nie było możliwe zweryfikowanie ukraińskich doniesień, że Rosja przygotowuje się do budowy alternatywnego wojskowego mostu pontonowego przez Dniepr. Priorytetem armii rosyjskiej jest utrzymanie przez wojska możliwości przeprawy, a jakakolwiek próba budowy przeprawy przez Dniepr byłaby bardzo ryzykowną operacją. Jeśli przeprawy przez Dniepr zostałyby uniemożliwione, a rosyjskie siły w okupowanym Chersoniu odcięte, byłoby to znaczącym wojskowym i politycznym niepowodzeniem dla Rosji" - zaznaczają przedstawiciele resortu obrony Wielkiej Brytanii. 

O problemach Rosjan w Ukrainie mówił też doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan. - Mamy obecnie sytuację, w której Rosja zmaga się ze znaczącymi trudnościami w zgromadzeniu tego rodzaju siły potrzebnej, by osiągnąć swoje cele - które fundamentalnie się nie zmieniły - ale przepaść między ich zdolnościami i celami Putina zwiększa się z każdym mijającym miesiącem - powiedział w piątek Sullivan podczas konferencji Aspen Security Forum w stanie Kolorado. 
 
Doradca prezydenta USA przyznał, że Rosja spisuje się gorzej niż przewidywały to amerykańskie służby wywiadowcze i stwierdził, że jest to zasługa zarówno bohaterstwa Ukraińców, jak i wsparcia USA i Zachodu. Dodał, że choć rozumie krytykę Ukraińców na temat ilości i szybkości dostaw broni, to USA muszą w tym procesie uwzględniać m.in. czynniki takie jak zdolności Ukraińców do absorbcji i utrzymania nowoczesnych systemów oraz odpowiedniego wyszkolenia z ich używania. Dodał też, że prezydent Biden wykluczył przekazanie Ukrainie pocisków ATACMS - najdłuższego zasięgu rakiet do systemów HIMARS - bo jednym z kluczowych celów jest też "zapewnienie, że nie znajdziemy się w sytuacji, która zaprowadzi nas do III wojny światowej".

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET