Tragedia na lodzie. Nie żyje troje dzieci
Troje dzieci nie żyje, a jedno wciąż przebywa w szpitalu w stanie krytycznym po tym, jak załamał się pod nimi lód. Młodzież znajdowała się na zamarzniętym jeziorze w parku Babbs Mill na przedmieściach Birmingham (Wielka Brytania). Służby ratunkowe wciąż poszukują dwójki dzieci, które również w tamtym momencie miały znajdować się na tafli jeziora.
Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu w parku Babbs Mill na wschodnich przedmieściach Birmingham (środkowo-zachodnia Anglia). O wypadku poinformowała policja hrabstwa West Midlands, dodając, że cztery osoby przewieziono do szpitala "w stanie krytycznym".
Birmingham. Wypadek na lodzie, nie żyje troje dzieci
Podobne informacje podała służba zdrowia regionu (West Midlands NHS), podkreślając, że poszkodowanymi były dzieci, które trafiły do dwóch placówek. Wiadomo też, że interwencja medyczna była konieczna, ponieważ cała czwórka doznała zatrzymania akcji serca.
Niestety, w poniedziałek ok. godz. 12 policja w West Midlands przekazała, że trzech chłopców w wieku 11, 10 i 8 lat nie żyje. Czwarty z nich - 6-latek - wciąż przebywa w szpitalu w stanie krytycznym.
Pojawiły się doniesienia, że w momencie feralnego wypadku na jeziorze bawiły się co najmniej dwie dodatkowe osoby. Z tego powodu służby kontynuują akcję ratowniczą, aczkolwiek dotychczas nikogo więcej pod wodą nie znaleziono.
Jeden ze świadków zdarzenia powiedział dziennikowi "Daily Mail", że na jeziorze bawiła się dwójka dzieci w wieku poniżej 12 lat, pod którymi załamał się lód. To sprawiło, że czworo ich przyjaciół ruszyło im na ratunek, ale oni również znaleźli się w wodzie. To właśnie tę czwórkę z początku uratowano i przewieziono do szpitali.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET