Burza w studiu. „Mam dość”. Po tym pytaniu Trump przerwał wywiad
- Zakończmy to, bo mam już dość - powiedział zdenerwowany prezydent USA Donald Trump podczas wywiadu dla stacji NBC News, po czym wyszedł ze studia. Amerykańskiego przywódcę szczególnie rozwścieczyło pytanie prowadzącej Kristen Welker o podanie dowodów na rzekomo sfałszowane wybory w USA. Po publikacji rozmowy w sieci wybuchła burza. „Nie mogę uwierzyć, w jaki sposób on się do ciebie zwracał. To niedopuszczalne” - burzyli się internauci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Trump przerwał wywiad z Kristen Welker.
- Jak rozmowę prezydenta USA dla NBC News skomentowali internauci.
- Co powiedział Trump o negocjacjach z Iranem.
- Jakie aspekty umowy z Iranem krytykował Trump.
To rozwścieczyło Trumpa. Nagle przerwał wywiad i wyszedł
W nagranym w piątek, lecz wyemitowanym w niedzielę wywiadzie w programie „Meet the Press” prezydent Donald Trump niespodziewanie przerwał rozmowę po jednym z pytań dziennikarki Kristen Welker. Jak informuje agencja Reutera, doszło do tego po tym, jak prezydent zakwestionował uczciwość amerykańskich wyborów. Stwierdził, że nieprawidłowości miały dotyczyć zarówno ostatnich prawyborów w Kalifornii, jak i wyborów prezydenckich z 2020 r.
Welker poprosiła prezydenta o wskazanie dowodów potwierdzających jego zarzuty. W odpowiedzi Donald Trump odpiął mikrofon i oskarżył dziennikarkę oraz reprezentowaną przez nią stację, a także inne amerykańskie media, o brak obiektywizmu. Wśród krytykowanych przez niego nadawców znalazły się ABC, CBS i CNN.
- To są stronnicze, nieuczciwe stacje. Dobrze, zakończmy to, bo mam już dość. Dziękuję, kochana. Miłego dnia - powiedział Trump. - Siedziałem z tobą w deszczu przez godzinę i dałem ci wystarczająco dużo czasu. Powinnaś uporządkować swoją pracę, bo wiesz co? Kraj nigdy nie może być wielki z nieuczciwą prasą - dodał. Chwilę później opuścił studio, mimo że Welker próbowała go zatrzymać, podkreślając, że zespół programu „Meet the Press” przyjechał do Wisconsin specjalnie na ten wywiad.
Burza po wywiadzie Trumpa. „Zdenerwowałem się na nich”, „To niedopuszczalne”
Podczas piątkowego wiecu Trump skomentował wywiad, jakiego udzielił stacji NBC News. W ironiczny sposób stwierdził, że rozmowa odbyła się w „najpiękniejszej stodole”, jaką widział, po czym skrytykował stację, nazywając ją „NBC Fake News”. - Ponieważ padało, trochę się na nich zdenerwowałem. Nie byłem z nich zadowolony, ale dobrze się bawiliśmy - dodał.
Chociaż prowadząca wywiad Kristen Welker oceniła go jako „merytoryczny” i nie skomentowała zachowania prezydenta pod koniec rozmowy, zrobili to za nią internauci. „Światowy przywódca powinien umieć sprostać wywiadom bez krzyku i wściekłości” „Nie mogę uwierzyć, w jaki sposób on się do ciebie zwracał. To niedopuszczalne”, „Sposób, w jaki do ciebie mówił pod koniec, nie był w porządku” - czytamy pod postem dziennikarki na Instagramie.
Trump zabrał głos ws. sankcji na Iran
Podczas wywiadu Donald Trump m.in. odniósł się do żądań Iranu, by USA odblokowały ok. połowy z 24 mld dol. zamrożonych irańskich środków natychmiast po podpisaniu wstępnego porozumienia. - To przyjdzie później. Jeśli będą się dobrze zachowywać, jeśli zrobią dobrą robotę, zaczniemy rozmawiać - powiedział. Wątek ten posłużył Trumpowi do ostrej krytyki Baracka Obamy, który po podpisaniu porozumienia nuklearnego w 2015 r. odblokował irańskie środki o wartości 400 mln dol.
Wcześniej doradca najwyższego przywódcy Iranu Mohsen Rezaei powiedział CNN, że negocjacje z USA utknęły w impasie właśnie ze względu na kwestię zablokowanych środków. Trump ocenił jednak, że negocjacje idą dobrze i strony są „bardzo blisko” podpisania porozumienia, jednak USA domagają się dalej idących gwarancji niż dotychczas wynegocjowane.
Według Trumpa Iran zgodził się już, że nie będzie miał broni jądrowej i że jej nie będzie rozwijać, lecz chce dodać do dokumentu także zakaz „kupna, pozyskania lub nabycia” broni jądrowej przez Teheran. Zdaniem amerykańskiego przywódcy Iran początkowo „nieco” się opierał, ale później ustąpił. Jednocześnie zagroził, że jeśli porozumienia nie będzie, „bardzo brutalnie” wyeliminuje irańskie wojsko, po czym siły USA samodzielnie zabiorą ich wzbogacony uran.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET