Gdzie najszybciej 2024? Kto pierwszy wita nowy rok?

2 min. czytania
31.12.2023 11:34
Obserwuj nas na Google

Kto pierwszy wita nowy rok 2024? To pytanie pojawia się każdego roku wśród polskich internautów. Najszybciej nowy rok 2024 świętują mieszkańcy Kiribati na Pacyfiku, a konkretnie osady Poland.

Nowy rok
fot. Muhammad Farooq/AFP/East News

Nowy rok 2024 właśnie się rozpoczyna. I to dosłownie, ponieważ od godz. 11 czasu polskiego w ponad 20 strefach czasowych co godzinę będą wystrzeliwać korki od szampana z okazji zakończenia starego roku i początku nowego.

Gdzie najszybciej nowy rok 2024? W "Polsce"

Kto pierwszy wita nowy rok 2024? To pytanie pojawia się każdego roku wśród polskich internautów. I co ciekawe odpowiedź brzmi: w Polsce. Ale to inna "Polska", bo chodzi o osadę o nazwie "Poland" na Kiribati.

To wyspiarskie państwo na Oceanie Spokojnym, jedyne na całym świecie położone na wszystkich czterech półkulach Ziemi. Również o tej samej porze świętować będą mogli mieszkańcy Tokelau - terytorium pod jurysdykcja Nowej Zelandii.

Redakcja poleca

Gdzie jeszcze najszybciej świętuje się nowy rok? Oto lista miejsc, które w pierwszych kilku godzinach (od godz. 11 czasu polskiego) będą mogły celebrować początek 2024:

  • 11:00 - Kiribati, Tokelau
  • 12:00 - Samoa, Tonga, Nowa Zelandia
  • 14:00 - Australia
  • 16:00 - Japonia, Korea Płd.
  • 17:00 - Chiny

Z położonym na Kiribati Poland wiąże się polski wątek. Licząca niewiele ponad 400 mieszkańców osada została tak nazwana na cześć Polaka Stanisława Pełczyńskiego, który przypłynął tam na przełomie XIX i XX wieku na pokładzie jednego z brytyjskich okrętów towarowych.

"Wizyta Polaka okazała się niezwykle ważna i przełomowa dla lokalnej ludności. Nasz rodak rozwiązał problem nawadniania plantacji palmowych, tworząc nowy system ułatwiający codzienną pracę" - przypomniał w swoim artykule "National Geographic".

Źródło: Radio ZET/National Geographic

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET