NATO reaguje na incydent nad Morzem Czarnym. "Stan podwyższonej gotowości"
„Oddziały NATO Air Policing zostały postawione w stan podwyższonej gotowości w odpowiedzi na niebezpieczne zachowanie rosyjskiego samolotu wojskowego w pobliżu polskiego samolotu Frontex nad Morzem Czarnym w pobliżu Rumunii w piątek. NATO pozostaje czujne” - poinformowała Polską Agencję Prasową Kwatera Główna Sojuszu.
W niedzielę rano rzeczniczka Straży Granicznej por. Anna Michalska przekazała, że w piątek 5 maja nad Morzem Czarnym doszło do incydentu z samolotem SG, który brał udział w misji Frontexu.
"Oddziały NATO postawione w stan podwyższonej gotowości"
Do polskiego samolotu Turbolet L-410 trzy razy zbliżył się rosyjski myśliwiec, który wykonał agresywne i niebezpieczne manewry. W trakcie zdarzenia polska załoga utraciła chwilowo kontrolę nad samolotem i straciła wysokość. W poniedziałek, w odpowiedzi na incydent sprzed kilku dni, komunikat - przesłany Polskiej Agencji Prasowej - wystosowała Kwatera Główna Sojuszu Północnoatlantyckiego.
„Oddziały NATO Air Policing zostały postawione w stan podwyższonej gotowości w odpowiedzi na niebezpieczne zachowanie rosyjskiego samolotu wojskowego w pobliżu polskiego samolotu Frontex nad Morzem Czarnym w pobliżu Rumunii w piątek. NATO pozostaje czujne” - poinformowano w dokumencie.
Rzecznik rządu: działanie Rosjan miało charakter prowokacyjny
O to zdarzenie rzecznik rządu Piotr Müller został zapytany podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. - To wydarzenie miało miejsce na terenie przestrzeni powietrznej Rumunii. Druga sprawa, że było w ramach unijnej misji Frontexu i działania ze strony Rosji, zostały podjęte wobec samolotu cywilnego. Samoloty Straży Granicznej mają status samolotów cywilnych w przestrzeni powietrznej w związku z tym, że są nieuzbrojone nie mogą stanowić zagrożenia - mówił.
- W związku z tym to działanie, które zostało podjęte przez myśliwiec Federacji Rosyjskiej należy uznać, jako działanie o charakterze prowokacyjnym - podkreślił. Zaznaczył, że w tego typu sytuacjach są standardowe procedury, które dotyczą zgłaszania tego typu incydentów wobec sojuszników. "Co zostało już uczynione. Również wobec Federacji Rosyjskiej" - powiedział.
Musimy zdawać sobie z tego sprawę, że Federacja Rosyjska tego typu działania podejmuje z premedytacją i działania o charakterze protestacyjnym mają charakter niezbędny. Natomiast nie zmienią podejścia Federacji Rosyjskiej w tym obszarze. W ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego rozmawiamy też o tym, jak tego typu sytuacjom przeciwdziałać
"Natomiast pamiętajmy o tym, że Rosja nie liczy się z prawem międzynarodowym i w związku z tym tego typu prowokacje mogą się pojawiać. Nawet bym powiedział, że Rosja będzie próbowała wywoływać emocjonalne akcje ze strony Sojuszu Północnoatlantyckiego, żeby mieć argumentację, że to rzekomo Sojusz Północnoatlantycki ma charakter agresywny i podejmuje działania ofensywne" - ocenił. Dodał przy tym, że NATO jest paktem obronnym.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET