`

"Nie będzie Polski i innych krajów". Zełenski wszczyna alarm

3 min. czytania
10.01.2024 19:40
Obserwuj nas na Google

Prezydent Wołodymyr Zełenski przybył w środę z niezapowiedzianą wizytą na Litwę. Przemawiając do zgromadzonych na placu przed siedzibą prezydenta ostrzegał, że wygrana Putina w Ukrainie oznacza upadek wielu krajów, w tym Polski.

Wołodymyr Zełenski
fot. PAP/EPA

Wołodymyr Zełenski wystąpił w środę na placu przed Pałacem Prezydenckim w Wilnie z przemówieniem do Litwinów. – Jestem przekonany, że Rosja się cofnie. Nie możemy wskazać dokładnego dnia, kiedy to nastąpi, nie można określić szczegółów, jak to się stanie, ale wiemy, że tak się stanie. I nasza wolność zwycięży. Ten dzień bez wątpienia nadejdzie. Pierwszy dzień po wojnie będzie naszym dniem – powiedział prezydent Ukrainy do zgromadzonego tłumu. Byli tam też Ukraińcy - uchodźcy chroniący się przed wojną.

– Teraz, gdy Moskwa próbuje odzyskać swoje dawne imperium przy pomocy pełnej gamy współczesnej broni, nasza ukraińska odwaga jest również pomocą dla was. Nasza jedność z wami jest również gwarancją waszego bezpieczeństwa – podkreślił Zełenski.

Redakcja poleca

Zełenski w Wilnie: nie będzie Polski i wielu innych krajów

Ukraiński przywódca, przypominając odzyskanie niepodległości przez kraje bałtyckie na początku lat 90. ubiegłego wieku, ocenił, że dzisiaj "mamy do czynienia z jeszcze bardziej zdradziecką Rosją". Ostrzegł, że "jeśli taki katastrofalny dzień - dzień, gdy Ukraina przestanie istnieć - kiedykolwiek nadejdzie, to Rosja zrobi wszystko, co możliwe, aby upewnić się, że nastąpi też dzień, gdy nie będzie już Mołdawii, a następnie dzień, gdy nie będzie już krajów bałtyckich, dzień, gdy nie będzie Polski i dzień, gdy nie będzie wielu innych krajów".

– Pragnienie Rosji, by manipulować wszystkimi, jest oczywiste. I dla każdego niebezpieczeństwem jest teraz milczenie, stanie na uboczu lub samotność – oświadczył Zełenski. Podkreślił, że "gdy wszyscy pomagają jednemu, zyskuje wolność każdego z nich". Dodał następnie: – wspólnymi siłami zmieniamy historię na lepsze.

– Nie będzie dnia, gdy nie będzie już Ukrainy. Będzie dzień po wojnie. Będzie dzień po Putinie. W tym dniu nasze bezpieczeństwo będzie zagwarantowane. Będzie to dzień nienaruszalnej wolności dla nas wszystkich. Będzie to również dzień nowej szansy dla Białorusi - szansy, na którą Białoruś zasługuje. Będzie to dzień nowej siły dla całej Europy, która uczy się teraz prawdziwej jedności w obronie przed hybrydowymi atakami Rosji. Jedności, która czyni nasz kontynent globalnym obrońcą wolności – powiedział Zełenski, zaznaczając, że tylko razem z Ukrainą Unia Europejska i NATO są silne.

Wizyta Zełenskiego w Tallinie

Kolejnym celem podróży Wołodymyra Zełenskiego jest Estonia. W Tallinie spotka się z prezydentem Alarem Karisem, premier Kają Kallas oraz marszałkiem parlamentu Lauri Hussarem. Podczas spotkań omówione zostaną sposoby dalszego przeciwdziałania rosyjskiej wojnie napastniczej oraz potrzebne w tym celu długoterminowe, trwałe i skuteczne wsparcie dla Ukrainy – podało w środowym komunikacie biuro prezydenta Estonii.

– Estonia wierzy w zwycięstwo Ukrainy. Musimy wspierać Ukrainę tak długo, jak jest to potrzebne, a także tak bardzo, jak to konieczne. To czasy kluczowe, przez co musimy podjąć odpowiednie wysiłki. Jeśli pozwolimy agresorom pokonać prawo międzynarodowe i dyktować zasady gry, znajdziemy się w znacznie bardziej niebezpiecznym świecie – powiedziała estońska premier.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET