"Niech się modlą". Łukaszenka twierdzi, że żartował ws. Polski, potem znów grozi
Alaksandr Łukaszenka znów straszy. Tym razem sugeruje, że ludzie Zachodu powinni "zacząć się modlić" w obawie przed zemstą członków Grupy Wagnera. Białoruski dyktator jest też zdania, że należy mu podziękować za to, że przyjął najemników do swojego kraju.
Alaksandr Łukaszenka znów pozwolił sobie na wypowiedź o Polsce. Białoruski dyktator już wcześniej sugerował, że przebywający w jego kraju członkowie Grupy Wagnera domagali się "wyjazdu do Polski". On sam utrzymywał, że "prosili go o wyjazd do Warszawy i Rzeszowa".
Łukaszenka straszy Zachód. "Niech się modlą"
Z uwagi na przemieszczanie się najemników po terytorium naszych wschodnich sąsiadów i ich dotarcie do Grodna (położonego ok. 30 km od granicy z Polską) temat zelektryzował opinię publiczną. Sam Łukaszenka odniósł się we wtorek do swoich wcześniejszych słów podczas spotkania z mieszkańcami miejscowości Bieławieżski (ok. 20 km od polskiej granicy).
Przywódca Białorusi tłumaczył, że jego wypowiedź o "zapraszaniu" wagnerowców do Polski była żartem. Przekonywał również, że Zachód powinien być Białorusinom wdzięczny za to, że "zaprosili" do siebie najemników, ponieważ ci mają pałać żądzą zemsty za straty poniesione w Ukrainie, m.in. pod Bachmutem.
To są ludzie doświadczeni przez wojnę, okaleczeni. Wielu tam zginęło, wielu zostało kalekami. Czy wybaczą? Nie. Dlatego niech się modlą, byśmy ich zatrzymali i jakoś ich zabezpieczyli. Inaczej bez nas by się tam przedostali i wdarliby się do tego Rzeszowa i Warszawy, to nie byłaby błahostka. Dlatego nie ma co mi robić wyrzutów, ale niech dziękują
Łukaszenka odniósł się również do doniesień, jakoby wagnerowcy planowali przeprowadzić akcje prowokacyjne w rejonie przesmyku suwalskiego. To linia łącząca Polskę i inne kraje NATO z państwami bałtyckimi, a jednocześnie oddzielająca Białoruś od należącego do Rosji obwodu kaliningradzkiego.
- Korytarz suwalski nie znajduje się na Białorusi. Nie poruszamy się tym korytarzem ani w tym kierunku. Nie potrzebujemy go. Najważniejsze to zachować spokój - zadeklarował dyktator.
RadioZET.pl/eng.belta.by
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET