Obserwuj w Google News

Płomienny romans za murami klasztoru. Zakonnica opowiedziała wszystko

2 min. czytania
23.05.2023 15:55
Zareaguj Reakcja

Siostra przełożona w klasztorze karmelitanek w Teksasie przyznała się do romansu z księdzem. Prawdę wyznała jednak pod wpływem silnych leków przeciwbólowych. Biskup zdecydował się nałożyć na zakonnice karę, a te pozwały go do sądu.

romans w klasztorze
fot. Shutterstock

Afera seksualna w klasztorze karmelitanek w Teksasie. Poruszająca się na wózku inwalidzkim siostra przełożona Teresa Agnes Gerlach przyznała się do romansu z księdzem. Zakonnica przeszła operację chirurgiczną i otrzymywała silne leki przeciwbólowe. Pod ich wpływem opowiedziała swoją historię.

Gdy prawda wyszła na jaw, reakcja diecezji była natychmiastowa. Przełożeni skonfiskowali zakonnicom komputery i telefony i zakazali im odprawiania mszy na terenie klasztoru. Decyzję o ukaraniu zakonnic podjął biskup Michael Olson.

Redakcja poleca

Zakonnica przyznała się do romansu z księdzem

Duchowny czyn Teresy Gerlach nazwał "złamaniem ślubów czystości". Z jego decyzją nie zgadzają się jednak same karmelitanki. Nałożoną przez biskupa karę określiły jako "czyste zło". Wynajęły nawet w tej sprawie adwokata i zdecydowały się pozwać Olsona.

Adwokat sióstr przekonuje, że Teresa Agnes Gerlach rzekomo nie pamięta, do czego się przyznała. Dodaje, że wyznanie zakonnicy miało niewiele wspólnego z faktami, a wpływ na jej "przypływ szczerości" miały silne leki przeciwbólowe. - Sugerują, jakoby miała romans z księdzem, a tak się nie stało - tłumaczy adwokat Matthew Bobo.

Karmelitanki pozwały biskupa

Prawnik stoi na stanowisku, że biskup Michael Olson dopuścił się w tej sprawie nadużycia władzy. - Zadają moralną przemoc i psychiczne cierpienie [...] dokonując nielegalnego, bezbożnego, nieuzasadnionego i systematycznego ataku na świętość i autonomię sióstr - tłumaczył mediom.

Diecezja nie zamierza jednak zmieniać swojej decyzji. W oświadczeniu napisano, że "Wielebna Matka naruszyła ślub czystości z księdzem" spoza Fort Worth. Pozew do sądu nazwano z kolei "sporem kościelnym", którego nie powinno się rozstrzygać na świeckiej sali sądowej. 

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/ NY Post/ Daily Mail