Płomienny romans za murami klasztoru. Zakonnica opowiedziała wszystko
Siostra przełożona w klasztorze karmelitanek w Teksasie przyznała się do romansu z księdzem. Prawdę wyznała jednak pod wpływem silnych leków przeciwbólowych. Biskup zdecydował się nałożyć na zakonnice karę, a te pozwały go do sądu.
Afera seksualna w klasztorze karmelitanek w Teksasie. Poruszająca się na wózku inwalidzkim siostra przełożona Teresa Agnes Gerlach przyznała się do romansu z księdzem. Zakonnica przeszła operację chirurgiczną i otrzymywała silne leki przeciwbólowe. Pod ich wpływem opowiedziała swoją historię.
Gdy prawda wyszła na jaw, reakcja diecezji była natychmiastowa. Przełożeni skonfiskowali zakonnicom komputery i telefony i zakazali im odprawiania mszy na terenie klasztoru. Decyzję o ukaraniu zakonnic podjął biskup Michael Olson.
Zakonnica przyznała się do romansu z księdzem
Duchowny czyn Teresy Gerlach nazwał "złamaniem ślubów czystości". Z jego decyzją nie zgadzają się jednak same karmelitanki. Nałożoną przez biskupa karę określiły jako "czyste zło". Wynajęły nawet w tej sprawie adwokata i zdecydowały się pozwać Olsona.
Adwokat sióstr przekonuje, że Teresa Agnes Gerlach rzekomo nie pamięta, do czego się przyznała. Dodaje, że wyznanie zakonnicy miało niewiele wspólnego z faktami, a wpływ na jej "przypływ szczerości" miały silne leki przeciwbólowe. - Sugerują, jakoby miała romans z księdzem, a tak się nie stało - tłumaczy adwokat Matthew Bobo.
Karmelitanki pozwały biskupa
Prawnik stoi na stanowisku, że biskup Michael Olson dopuścił się w tej sprawie nadużycia władzy. - Zadają moralną przemoc i psychiczne cierpienie [...] dokonując nielegalnego, bezbożnego, nieuzasadnionego i systematycznego ataku na świętość i autonomię sióstr - tłumaczył mediom.
Diecezja nie zamierza jednak zmieniać swojej decyzji. W oświadczeniu napisano, że "Wielebna Matka naruszyła ślub czystości z księdzem" spoza Fort Worth. Pozew do sądu nazwano z kolei "sporem kościelnym", którego nie powinno się rozstrzygać na świeckiej sali sądowej.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET