Rosną obawy przed atakiem na elektrownię atomową. Ukraińcy się szykują

2 min. czytania
30.06.2023 09:48
Obserwuj nas na Google

Rosjanie stopniowo zmniejszają obecność w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej - poinformował w piątek ukraiński wywiad wojskowy na Telegramie. Personelowi wydano polecenie, by w razie awarii obwiniać Ukraińców. Władze ukraińskie obawiają się ataku terrorystycznego w tym obiekcie. W czwartek przeprowadzono ćwiczenia na wypadek katastrofy nuklearnej.

ćwiczenia w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej
fot. Evgeniy Maloletka/Associated Press/East News

Rosną obawy przed atakiem w Zaporożu. Szef ukraińskiego wywiadu Kyryło Budanow powiedział w zeszłym tygodniu, że  Rosjanie zaminowali teren wokół elektrowni i niektóre jej elementy. Prezydent Wołodymyr Zełenski informował, że Rosja prawdopodobnie przygotowuje się do przeprowadzenia tam ataku terrorystycznego, co może doprowadzić do uwolnienia promieniowania. Amerykański think tank Instytut Badań nad Wojną (ISW) uznał taki scenariusz za "mało prawdopodobny, ale nie niemożliwy".

 „Według najnowszych danych okupacyjny kontyngent stopniowo opuszcza terytorium Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Jako jedni z pierwszych z elektrowni wyjechali trzej pracownicy Rosatomu, którzy kierowali działaniami Rosjan” – podkreślił wywiad wojskowy Ukrainy. Zalecenie ewakuacji do 5 lipca otrzymali też pracownicy ukraińscy, którzy podpisali kontrakt z Rosatomem. „Pożądany kierunek to terytorium Krymu” – czytamy. Według ukraińskiego wywiadu na Krym wyjechali kierowniczka wydziału prawnego, główny inspektor i zastępca dyrektora elektrowni ds. zaopatrzenia.

Ukraińcy ćwiczyli na wypadek katastrofy nuklearnej w Zaporożu

Ponadto na terenie elektrowni i w miasteczku Enerhodar stopniowo zmniejsza się liczba wojskowych patroli. „Personelowi, który pozostał w elektrowni, dano zalecenie, aby w razie jakiejkolwiek awarii obwiniać Ukrainę” – podkreślił wywiad. W czwartek przeprowadzono w obwodzie zaporoskim ćwiczenia na wypadek katastrofy nuklearnej – poinformowała telewizja Sky News. 

Jak pisze agencja Reutera, o rozpoczęciu ćwiczeń powiadomili gubernatorzy Jurij Małaszko (obwód zaporoski) i Ołeksandr Prokudin (obwód chersoński). Ćwiczenia odbyły się w stolicach regionów - Zaporożu i Chersoniu, jak też na terytorium obwodów. "Celem ćwiczeń jest koordynacja działań wszystkich służb w przypadku realnego zagrożenia sytuacją awaryjną w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej" - napisał na Telegramie Prokudin, wzywając mieszkańców do zachowania spokoju. Służby ćwiczą różne sposoby informowania i ewakuacji ludności oraz testują systemy alarmowe.

Redakcja poleca

Zaporoska Elektrownia Atomowa, największa siłownia jądrowa w Europie, jest okupowana od początku marca ubiegłego roku. Na jej terenie stacjonują rosyjscy żołnierze, są tam też obecni pracownicy rosyjskiego państwowego koncernu Rosatom.

Władze Ukrainy uważają, że obecność wojsk najeźdźcy na terenie elektrowni stwarza zagrożenie radiacyjne o trudnych do przewidzenia konsekwencjach. Eksperci wskazują, że potencjalna eksplozja w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej byłaby nawet dziesięć razy silniejsza niż ta w Czarnobylu.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET