`

Sankcje USA na Rosję opóźnione. Nowe priorytety amerykańskiego Senatu

2 min. czytania
19.06.2025 01:24
Obserwuj nas na Google

Amerykański Senat najwcześniej w lipcu zajmie się ustawą o nowych sankcjach na Rosję i jej partnerów handlowych - podał w środę portal Semafor. Opóźnienie wynika z wojny na Bliskim Wschodzie i prac nad ustawą budżetową.

Lindsey Graham
fot. Ben Curtis/Associated Press/East News

Kiedy sankcje USA na Rosję wejdą w życie?

Autorzy ustawy o "miażdżących" sankcjach na Rosję, senator Republikanów Lindsey Graham i senator Demokratów Richard Blumenthal, muszą poczekać na przeforsowanie projektu w Senacie, bo są teraz inne priorytety - napisał serwis Semafor. Portal zaznaczył, że Senat nie otrzymał też jeszcze zielonego światła w sprawie sankcji przeciwko Rosji od prezydenta Donalda Trumpa.

Lider Republikanów w Senacie John Thune przyznał, że w obecnej chwili najbardziej prawdopodobne ramy czasowe dotyczące prac nad sankcjami to lipiec.

Senator Graham powiedział z kolei portalowi, że "Senat będzie musiał trochę poczekać", jeśli chodzi o sankcje, jednak nie sprecyzował, kiedy mogą rozpocząć się te prace. "Zmienia się teraz sytuacja z Iranem... co nie oznacza, że zapomniałem o Rosji albo Ukrainie. Absolutnie" - zapewnił senator.

Na uchwalenie sankcji od dłuższego czasu naciskają kongresmeni obydwu partii w obydwu izbach Kongresu USA. Projekt zobowiązuje administrację do nałożenia sankcji na podmioty w sektorze energetycznym i bankowym Rosji, a także ceł w wysokości 500 proc. na towary z krajów świadomie kupujących od Rosji ropę naftową i inne surowce.

Zmiany w ustawie o sankcjach

Graham zapowiadał, że zmieni przepisy ustawy, by umożliwić wyjątki od kar dla państw dostarczających pomoc Ukrainie, co wyłączyłoby z ceł kraje europejskie wciąż kupujące rosyjską ropę i gaz.

W pierwszej połowie czerwca "Wall Street Journal" napisał, że Trump naciska na Grahama, by złagodził brzmienie swojego projektu ustawy. Według dziennika prezydent obawia się, że sankcje zaszkodzą resetowi dwustronnych stosunków.

Źródło: RADIO ZET/Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET