Tajemnicze "samobójstwo" w Rosji. To twórca bomby termojądrowej

2 min. czytania
22.06.2023 12:33
Obserwuj nas na Google

17 czerwca w mieszkaniu w Moskwie znaleziono zwłoki Grigorija Kliniszowa, naukowca, który był jednym z twórców pierwszej radzieckiej dwustopniowej bomby termojądrowej. Zachodnie media zauważają, że to kolejny tajemniczy zgon wysoko postawionego Rosjanina w ostatnich miesiącach.

Eksplozja radzieckiej bomby RDS-37
fot. YouTube/Screen

Grigorij Kliniszow, jeden z twórców pierwszej radzieckiej dwustopniowej bomby termojądrowej został znaleziony martwy w swoim domu w centrum Moskwy. Z oficjalnego komunikatu wynika, że 92-letni naukowiec popełnił samobójstwo, a obok jego ciała znaleziono list pożegnalny.

Oglądaj

Nie żyje twórca pierwszej rosyjskiej bomby termojądrowej

Ukraińska Prawda podaje, że ładunek RDS-37, którego twórcą był Kliniszow, został po raz pierwszy przetestowany w 1955 roku na poligonie w Semipałatyńsku. "Wydajność bomby oscylowała w okolicach 3 megaton, ale podczas testu zmniejszono ją o połowę. Kilka minut od detonacji wysokość radioaktywnej chmury osiągnęła kilkanaście kilometrów" - czytamy.

Ciało naukowca miała znaleźć jego 67-letnia córka. Według śledczych przyczyną samobójstwa rzekomo była ciężka choroba 92-latka i niedawna śmieć jego żony. Zachodnie media zauważają jednak, że Kliniszow to kolejny z wysoko postawionych Rosjan, którzy zginęli w tajemniczych okolicznościach w ostatnim czasie.

Tajemnicze samobójstwa w Rosji

"Daily Mail" przypomina śmieć Aleksandra Tyulyakowa, zastępcy szefa ochrony w United Settlement Centre Gazpromu. Strona rosyjska informowała, że Tyulyakow odebrał sobie życie dzień po napaści na Ukrainę.

Zaledwie dwa miesiące później, 51-letni Władysław Awajew, wiceprezes Gazprombanku i były urzędnik Kremla, został znaleziony martwy w Moskwie obok ciał swojej żony Eleny, lat 47 i córki Marii, lat 13. Odkryła je jego dorosła córka, Anastazja. Śledczy twierdzili, że Awajew zabił rodzinę, a następnie popełnił samobójstwo.

RadioZET.pl/"Daily Mail"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET