Rakieta spadła na blok mieszkalny. Rośnie liczba ofiar, pod gruzami mogą być ludzie
Rosyjska rakieta zniszczyła w środę późnym wieczorem blok mieszkalny w Kramatorsku w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. Jak poinformowały lokalne władze, co najmniej 3 osoby zginęły, a kilkanaście zostało rannych. Trwa przeszukiwanie gruzowiska, pod którym mogą być kolejne ofiary.
"W środku nocy Rosjanie uderzyli rakietą na Kramatorsk. Zabiły co najmniej 3 osoby. Całkowicie zniszczony jest wielopiętrowy blok. Trwa akcja ratunkowa" - napisał na Telegramie Pawło Kyryłenko, szef obwodowej administracji wojskowej.
Atak rakietowy na Kramatorsk. Pod gruzami mogą być ludzie
Wcześniej informowano o dwóch ofiarach. "Ratownicy, służby porządku publicznego i służby komunalne przeszukują gruzy zniszczonego budynku. Jest możliwe, że pod gruzami są ludzie" - informował Kyryłenko. Według szefa obwodowej administracji wojskowej znajdujący się w centrum miasta blok mieszkalny został całkowicie zniszczony.
Jak poinformowały ukraińskie służby ratunkowe, cytowane przez "Ukraińską Prawdę", pod gruzami znaleziono ciała 3 zabitych. 2 osoby uratowano. Rannych zostało 18 osób, w tym 8 było hospitalizowanych.
Policja przekazała na Telegramie, że "do ataku wroga doszło o godzinie 21:45 lokalnego czasu". "Na miejscu pracuje 11 grup dochodzeniowo-operacyjnych oraz m.in. eksperci od materiałów wybuchowych, ratownicy medyczni oraz patrole policji" - czytamy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał na Telegramie, że "to nie była powtórka z przeszłości". "To codzienna rzeczywistość naszego kraju, kraju z absolutnym złem na jego granicach" - podsumował.
"Jedynym sposobem powstrzymania rosyjskiego terroryzmu jest jego pokonanie. Czołgami, myśliwcami, rakietami dalekiego zasięgu" - dodał Zełenski.
RadioZET.pl/PAP/Telegram/"Ukraińska Prawda"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET