Ultimatum szefa Grupy Wagnera. Padła data. "Wy k****y"
Dalszy ciąg sporu na linii Jewgienij Prigożyn - Kreml. Szef najemniczej Grupy Wagnera zagroził, że do 10 maja wycofa kierowane przez siebie oddziały z Bachmutu we wschodniej Ukrainie, jeśli nie otrzyma dodatkowej amunicji.
Bitwa o Bachmut, która trwa od sierpnia ubiegłego roku, nadal nie przynosi wskazania jednoznacznego zwycięzcy. Ukraińskie siły podtrzymują kontrolę nad najważniejszymi punktami w mieście, regularnie ścierając się z siłami rosyjskimi. Po stronie Kremla opór stawia głównie Grupa Wagnera, złożona z najemników i kryminalistów. To jeden z najkrwawszych epizodów wojny w Ukrainie.
W piątek rano na Telegramie szef grupy Jewgienij Prigożyn opublikował ultimatum względem reżimu Władimira Putina. Na nagraniu wideo oświadczył, że 10 maja będzie zmuszony wycofać swoje oddziały, ponieważ otrzymał brak zgody rosyjskiego resortu obrony na dostarczenie dodatkowej amunicji. W jego ocenie dalsze kontynuowanie walki w takich okolicznościach będzie oznaczać "bezsensowną śmierć" wagnerowców.
Wojna w Ukrainie. Prigożyn grozi wycofaniem z Bachmutu
- W dniu 10 maja będziemy musieli przekazać nasze pozycje w Bachmucie jednostkom (rosyjskiego - red.) ministerstwa obrony i wycofać jednostki (Grupy - red.) Wagnera do tylnych obozów, aby wylizać rany – przekazał Jewgienij Prigożyn w oświadczeniu.
Zaledwie kilka godzin wcześniej Prigożyn w emocjonalnym wideo nie szczędził krytyki pod adresem rosyjskiego dowództwa wojskowego. - To są czyiś (...) ojcowie i czyiś synowie. A wy sk*****y, którzy nie dostarczacie nam amunicji, wy k****y, będą wam wyżerać wnętrzności w piekle! Siedzicie w swoich luksusowych klubach, wasze dzieci są uzależnione od nagrywania klipów na YouTube. Myślicie, że jesteście panami życia? Myślicie, że możecie dysponować ich życiem? - pytał szef Grupy Wagnera.
Dodał: - Jeśli dostarczycie nam normalną ilość amunicji, będzie pięć razy mniej (poległych - red.). Przybyli tu jako ochotnicy i umierają, abyście wy, jak tłuste koty, mogli siedzieć w luksusowych gabinetach.
Zdaniem ekspertów Jewgienij Prigożyn należy do frakcji jastrzębi na Kremlu, czyli zwolenników pełnoskalowej inwazji na Ukrainę i eskalacji wojennej. Przez ostatnie lata za pomocą najemników wykonywał niewygodne dla Kremla operacje wojskowe m.in. w Syrii, Republice Środkowoafrykańskiej czy Czadzie.
RadioZET.pl/PAP/AFP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET