Nocny pożar w Stargardzie. Płonął dom dziecka. "Ewakuowano mieszkańców"
Do potencjalnie niebezpiecznej sytuacji doszło w placówce opiekuńczo-wychowawczej przy ul. Piłsudskiego w Stargardzie. W jednym z pokojów wybuchł pożar. Wychowankowie placówki oraz mieszkańcy budynku zostali ewakuowani. Nikt nie ucierpiał w zdarzeniu.
Pożar domu dziecka w Stargardzie
Pożar wybuchł przed godziną 22:00 w sobotę 5 października. "O godzinie 21:43 dostaliśmy informację o pożarze domu dziecka na pierwszym piętrze, przy ul. Piłsudskiego. Opiekun ewakuował 12 dzieci przed przybyciem straży pożarnej, w tej chwili dzieci zostały przeniesione do innej placówki" - informuje stargardzka straż pożarna.
Akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny. Na miejsce zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej. "Po przybyciu zastępów, strażacy ewakuowali mieszkańców z drugiego piętra, łącznie 13 lokatorów i psa. Pożar został ugaszony a mieszkańcy, po sprawdzeniu lokali miernikami substancji niebezpiecznych, będą mogli wrócić do mieszkań" - informuje straż pożarna. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Policja bada przyczyny pojawienia się ognia w placówce.
Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"
Źródło: Radio ZET/ KP PSP Stargard
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET