"Niebezpieczna inwestycja" w Toruniu. "Czy ten wieżowiec nie poleci do rzeki?"
W Toruniu ma powstać pierwszy drapacz chmur. Prezydent miasta wydał już pozwolenie na budowę blisko 80-metrowego budynku na Winnicy. Inwestycja wzbudza jednak niemałe kontrowersje, głównie ze względu na lokalizację na obszarze Natura 2000. Przeciwko budowie protestują społecznicy, m.in. z Fundacji Zielone Kujawy.
- Prezydent Torunia wydał pozwolenie na budowę niemal 80-metrowego wieżowca na Winnicy w Toruniu
- Inwestycja ma być zlokalizowana na obszarze Natura 2000, co wzbudza protesty społeczników
- - Wybudowanie takiego wieżowca to jest zaburzenie stosunków wodnych na ogromną skalę - twierdzi przedstawiciel Fundacji Zielone Kujawy
Budowa wieżowca na Winnicy w Toruniu
To będzie jeden z najwyższych budynków w Toruniu. Wieżowiec na Winnicy, liczący prawie 80 metrów, ma już pozwolenie na budowę. Prezydent Torunia Paweł Gulewski wydał je 7 kwietnia, choć inwestycja od dawna wzbudzała w mieście kontrowersje. Pierwsze pozwolenie wydał jeszcze w 2023 roku poprzedni prezydent Michał Zaleski, jednak później zostało ono uchylone. Sprawa właśnie wróciła, a rzecznik prezydenta tłumaczył, że miasto nie mogło nie zezwolić na budowę wieżowca.
- W obecnym stanie prawnym niewydanie pozwolenia na budowę naraziłoby Gminę Miasta Toruń na konieczność wypłaty odszkodowania. Szacujemy, że kwota mogłaby wynieść od kilkunastu do kilkuset milionów złotych - wyjaśniał Marcin Centkowski, podkreślając, że inwestor spełnił wszystkie wymagania i nie było podstaw do odmowy wydania pozwolenia. To jednak nie zmniejszyło kontrowersji, które wynikały głównie z planowanej lokalizacji budynku.
Protest przeciwko budowie wieżowca na obszarze Natura 2000
Wieżowiec ma powstać na terenie toruńskiej Winnicy, na obszarze Natura 2000. Przeciwko postawieniu budynku w tym miejscu protestują toruńscy społecznicy, ze strony których padają słowa o "niebezpiecznej inwestycji". Mariusz Warachim z Fundacji Zielone Kujawy tak mówił o zapisie z ekofizjografii dla tego terenu: - Było dokładnie napisane: "należy odstąpić od zabudowy tak wysokiej, maksymalnie do 25 metrów". Dokumenty, na podstawie których powinno się opracowywać miejscowy plan zagospodarowania, zostały pominięte - powiedział, cytowany przez Meloradio.
Przedstawiciel Fundacji Zielone Kujawy zwrócił też uwagę na inne kwestie, jak zaburzenie panoramy, ale i wpływ na stosunki wodne. - Wybudowanie takiego wieżowca to jest zaburzenie stosunków wodnych na ogromną skalę. To jest osuszenie całej okolicy. Nie wiemy, jak przyjdzie powódź, to co się stanie. Czy ten wieżowiec nie poleci do rzeki? - powiedział Warachim. Przeciwko inwestycji protestuje także m.in. Stowarzyszenie Wolna Winnica.
Źródło: Radio ZET / Meloradio
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET