Chwile grozy we Wrocławiu. "Kajak z dwoma osobami wpłynął pod statek pasażerski"

2 min. czytania
10.07.2024 10:31
Obserwuj nas na Google

We wtorek 9 lipca doszło do niebezpiecznego zdarzenia we Wrocławiu. Na numer alarmowy WOPR wpłynęło zgłoszenie od kapitana dużego statku pasażerskiego. "Mimo wielokrotnego użycia dźwiękowych sygnałów ostrzegawczych kajak z dwoma osobami wpłynął pod jego statek na Odrze" - przekazało WOPR w zamieszczonym komunikacie. Jeden z kajakarzy wyskoczył do wody i został przetransportowany do brzegu. Drugi mężczyzna sam powrócił kajakiem do wypożyczalni. 

Akcja na Odrze
fot. Dolnośląskie WOPR

Wrocław. Chwile grozy na Odrze 

O niebezpiecznym zdarzeniu, do którego doszło we wtorek 9 lipca w godzinach wieczornych na Odrze, poinformowało w mediach społecznościowych dolnośląskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Jak się okazuje, około godziny 19:40 otrzymali oni zgłoszenie od kapitana dużego statku pasażerskiego, Mężczyzna tłumaczył, że mimo wielokrotnego użycia dźwiękowych sygnałów ostrzegawczych pod jego statek wpłynął na Odrze kajak z dwoma osobami, między Mostem Pokoju i Mostem Grunwaldzkim w centrum Wrocławia. Ratownicy natychmiast udali się we wskazane miejsce zdarzenia. 

Redakcja poleca

Ratownicy ruszyli na pomoc 

Ratownicy WOPR powiadomili funkcjonariuszy Policji Wodnej i sami udali się na miejsce zdarzenia. "Okazało się, że przy zagrożeniu zderzenia kajaka ze statkiem jeden z pasażerów wyskoczył do Odry i zaczął odpływać od statku. Pływak posiadał założoną i zapiętą kamizelkę ratunkową, co prawdopodobnie uratowało jego życie" - przekazało dolnośląskie WOPR. Młody mężczyzna został bezpiecznie przetransportowany przez jeden z mniejszych statków turystycznych do brzegu. Ratownicy WOPR ustalili przebieg zdarzenia i odnaleźli pływającego kajakarza. Drugi dwudziestolatek sam wrócił kajakiem do jednej z wypożyczalni. Policja Wodna ustala szczegóły zdarzenia. 

Źródło: Radio ZET/Dolnośląskie WOPR

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET