Uciążliwy problem mieszkańców Wrocławia. Obawiają się skażenia. "Kapie z tego"
Na osiedlu domów jednorodzinnych we Wrocławiu powstało samochodowe złomowisko. Sąsiedzi alarmują, że jest to nielegalna działalność, a wokół działki unosi się zapach oleju silnikowego i nie tylko. Do sprawy odniósł się również młodszy inspektor Straży Miejskiej Wrocławia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są obawy mieszkańców związane ze złomowiskiem we Wrocławiu.
- Co grozi za nielegalne składowanie wyrejestrowanych samochodów.
- Dlaczego Główny Inspektor Ochrony Środowiska apeluje o czujność.
Złomowisko we Wrocławiu, mieszkańcy obawiają się skażenia
Z informacji przekazywanych przez Radio Wrocław wynika, że przy ulicy Grabowej - na jednym z osiedli domów jednorodzinnych - mieszkaniec zorganizował w ogrodzie samochodowe złomowisko. Wokół tamtejszego budynku stoi kilkanaście pojazdów w różnym stanie rozkładu. Sąsiedzi alarmują, że unosi się także zapach smaru, oleju silnikowego, a w składowanych autach nadal znajdują się akumulatory. Niegdyś miało tam również dojść do pożaru. W związku z tym okoliczni mieszkańcy obawiają się o własne bezpieczeństwo. Martwią się m.in. ryzykiem skażenia.
- Młody człowiek się tutaj samowolnie wprowadził i on to rozbiera, tutaj zostaje część złomu, później to jest wywożone na lawetach. To jest nielegalna działalność, wszystko tutaj jest, kapie z tego - mówią sąsiedzi w rozmowie z Radiem Wrocław. Do sprawy odniósł się również młodszy inspektor Maciej Gródecki ze Straży Miejskiej Wrocławia. Jak podkreślił, za nielegalne składowanie wyrejestrowanych samochodów przewidziane są kary. - Jeżeli jest to pojazd wycofany z eksploatacji, to jest to kara grzywny do 5000 zł lub mandat karny w wysokości do 500 zł. Należy również zauważyć, że, jeżeli chodzi o naprawę pojazdów na każdym terenie, to powinny być one przeprowadzane w taki sposób, aby po prostu nie zagroziła środowisku - oznajmił.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska apeluje
Sprawą nielegalnego złomowiska może się również zainteresować Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Zgodnie z ustawą posiadacz odpadów jest obowiązany do ich niezwłocznego usunięcia z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. "W przypadku, gdy nie uda się odnaleźć podmiotu, który zdeponował nielegalnie odpady, obowiązek ich usunięcia spoczywa więc na właścicielu nieruchomości, który musi ponieść całkowity koszt ich utylizacji" - czytamy na stronie Gov.pl. Jednocześnie Główny Inspektor Ochrony Środowiska apeluje do wszystkich, aby uważnie obserwowali swoje najbliższe otoczenie i niezwłocznie informowali policję oraz Inspekcję Ochrony Środowiska o podejrzeniu nielegalnego postępowania z odpadami lub niezgodnego z prawem korzystania ze środowiska.
Źródło: Radio ZET/Radio Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET