Ostatnie godziny przed śmiercią Leppera. Kierowca lidera Samoobrony przerywa milczenie

05.08.2017 14:44

Mija 6 lat od śmierci Andrzeja Leppera. Dla wielu osób wersja o samobójczej śmierci lidera Samoobrony jest nieprawdziwa. Ostatnie godziny przed tragicznymi wydarzeniami z 5 sierpnia 2011 roku wspomina w rozmowie z Fakt24.pl Mieczysław Meyer, były kierowca Andrzeja Leppera, który widział go żywego jako ostatni.

Ostatnie godziny przed śmiercią Leppera. Kierowca lidera Samoobrony przerywa milczenie

fot. East News

- Przyjechaliśmy do Warszawy dzień przed jego śmiercią. Lepper poszedł do sklepu, gdzie kupił jedzenie, a następnie udał się do swojego pokoju - mówi w rozmowie z Fakt24.pl Mieczysław Meyer.

Ciało Andrzeja Leppera w zabarykadowanym biurze Samoobrony znalazł jego zięć. - W pokoju były dwa otwarte okna i włączony telewizor. Przed budynkiem znajdowało się rusztowanie pochodzące z czasów remontu dachu - wspomina.

Zdaniem byłego kierowcy lidera Samoobrony, sposób jego powieszenia był ''prymitywny''. - Według mnie on się udusił. Zgon nie nastąpił od razu. Lekarze powiedzieli, że konał 8 minut. To musiała zrobić jedna osoba. Obezwładniła go i udusiła - twierdzi Meyer. 

- Największym wrogiem politycznym Leppera był Przemysław Gosiewski. Miał go ujarzmić, bo Andrzej bardzo odważnie przekazywał wiele informacji od swoich informatorów - mówi. 

- Nie wierzę, że się powiesił. Był głęboko wierzącą osobą. Nie mógłby tego zrobić - powiedział. 

RadioZET.pl/Fakt24.pl/DG