Dodatkowy urlop dla osób LGBT. Rząd zmieni Kodeks pracy
Do 2 sierpnia 2022 roku rząd wprowadzi do Kodeksu pracy dwa nowe urlopy, obejmujące łącznie 7 dni w tygodniu. 5 dni urlopu opiekuńczego przysługiwać ma także osobom w nieformalnych związkach, mieszkających razem – w tym parom jednopłciowym.
Dni wolne od pracy to w Polsce prawdziwe święto, jako że pracujemy niemal najdłużej w Unii Europejskiej. Polak spędza w pracy 1806 godzin rocznie, Niemiec 1386. To różnica wynosząca 420 godzin, czyli ponad 50 dni roboczych. Odpocząć od pracy można strategicznie rezerwując dni urlopy: w 2022 można zdobyć w ten sposób kilka dodatkowych długich weekendów.
Co jakiś czas powraca dyskusja nad skróceniem czasu pracy do 7 godzin dziennie. Do sierpnia 2022 roku zaś Polska jest zobowiązana wprowadzić dwa dodatkowe urlopy, w tym 5-dniowy opiekuńczy. Projekt przepisów zakłada, że będzie on przysługiwać zarówno rodzinom, jak i osobom w nieformalnych związkach, mieszkających wspólnie w gospodarstwie domowym. To może być przełom dotyczący praw osób LGBT: brzmienie przepisów nie wyklucza prawa do opieki nad partnerem tej samej płci.
Dodatkowy urlop opiekuńczy także dla par LGBT. Na „zapewnienie osobistej opieki”
Do 2 sierpnia 2022 roku Polska musi wdrożyć postanowienia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1158 z dnia 20 czerwca 2019 r. w sprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów.
Najważniejsze z punktu widzenia Polaków zmiany to wprowadzenie dwóch nowych urlopów: od siły wyższej oraz opiekuńczego. W pierwszym przypadku mowa jest o dwóch dniach roboczych lub 16 godzinach, w drugim o maksymalne 5 dniach.
Według opisu, jaki pojawił się w wykazie prac legislacyjnych rządu, nowy urlop opiekuńczy ma przysługiwać na „zapewnienie osobistej opieki lub wsparcia osobie będącej krewnym (syn, córka, matka, ojciec lub małżonek/małżonka)”. Przepisy przewidują także, że wolne będzie można wziąć także na osobę „pozostającą we wspólnym gospodarstwie domowym, która wymaga znacznej opieki lub znacznego wsparcia z poważnych względów medycznych”.
W praktyce daje to prawo do urlopu opiekuńczego osobom znajdującym się w związkach nieformalnych, mieszkających razem. Na taką interpretację wskazał serwisowi wyborcza.biz dr Marcin Wojewódka, radca prawny z kancelarii „Wojewódka i Wspólnicy”.
Innymi słowy, wydaje się, że urlop opiekuńczy będzie przysługiwał nie tylko osobom związanym więzami krwi (jak ojciec, matka, syn, córka) oraz małżonkom, ale także innym osobom nie skoligaconym ani nie spowinowaconym, jeśli wymagają one znacznej opieki lub znacznego wsparcia z poważnych względów medycznych. Jeśli tak rzeczywiście będzie, to mamy przykład, że pomysłodawcy tego rozwiązania ustawowego są otwarci na wspieranie związków nieformalnych oraz tych relacji bez więzów krwi.
Wojewódka wskazał, że przesłanką do uznania „pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym” może być fakt wspólnego zamieszkiwania, „udział i wzajemna współpraca przy załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, wspólne korzystanie ze sprzętu i urządzeń domowych, czy spożywanie posiłków”.
Tak przyjęty zapis powinien obejmować także pary jednopłciowe, którym powinno także przysługiwać prawo do opieki nad chorym partnerem. Wszystko zależeć będzie od ostatecznego brzemienia przepisów – może się okazać, że Polska zmieni ich treść.
Tak już się stało: zgodnie z zaleceniami UE, nowy urlop opiekuńczy powinien być płatny. W polskiej legislacji przyjęto jednak, że podczas korzystania z nowej możliwości pracownikom pieniądze nie będą się należały.
Związki nieformalne zdaje się obejmować także drugi nowy urlop, przysługujący z powodu „działania siły wyższej w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem” – wolne będzie przysługiwać na dwa dni lub 16 godzin, z prawem do 50 procent wynagrodzenia.
Urlop z powodu siły wyższej można będzie wziąć, gdy „zachoruje lub ulegnie wypadkowi najbliższa rodzina (syn, córka, matka, ojciec lub małżonek/małżonka), ale też osoba pozostająca we wspólnym gospodarstwie domowym”.
RadioZET.pl/wyborcza.biz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET