Orlen wprowadził limity na paliwo. Ograniczenia w tankowaniu
50 litrów paliwa dla samochodów osobowych, 500 litrów dla ciężarówek – takie limity sprzedaży wprowadził na swoich stacjach Orlen. Koncern zapowiedział, że to rozwiązanie tymczasowe, które zostanie zniesione po „rozładowaniu wzmożonego ruchu”.
Wojna w Ukrainie i przeprowadzane w internecie akcje dezinformacyjne sprawiły, że na stacjach paliw pojawiły się długie kolejki samochodów. Sztucznie stworzony „wzmożony ruch” sprawił, że niektórym obiektom paliwo się skończyło. Kierowcy musieli czekać na cysternę z nową dostawą.
Orlen wprowadził więc ograniczenia w tankowaniu. Każdy kierowca będzie mógł zatankować bak swojego samochodu, ale nie więcej. W praktyce oznacza to ograniczenia sprzedaży do 50 litrów w przypadku osobówek oraz 500 litrów dla samochodów ciężarowych.
Orlen: limity tankowania. 50 litrów paliwa na samochód osobowy
Orlen podkreślił, że wskutek najazdu klientów sprzedaż jest dwukrotnie wyższa, niż normalnie. Z tego właśnie powodu niezbędne jest wprowadzenie ograniczeń: klienci często tankowali nie tylko samochody, lecz starali się także zdobyć paliwo „na zapas” do kanistrów.
- Niezwłocznie po rozładowaniu ruchu sprzedaż wróci do normalnego trybu. Jednocześnie podkreślamy, że paliwa nie zabraknie. Dostawy na nasze stacje są realizowane i dysponujemy zapasami zapewniającymi ich ciągłość – zapewniła rzeczniczka prasowa koncernu Joanna Zakrzewska.
Trwa wojna na Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.
RadioZET.pl
Wojna w Ukrainie na żywo:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET