Zamknij

Rosja boi się embarga na ropę? Były szef Łukoila: nie ma potrzeby zaostrzania sankcji

23.05.2022 09:35
stacja paliw Łukoil
fot. Artur Szczepanski/REPORTER/East News

Jeśli Europa wprowadzi embargo na „niemożliwą do zastąpienia” ropę naftową z Rosji, to będzie to dla Wspólnoty „najgorszym scenariuszem” – stwierdził w rozmowie z „Financial Times” Wagit Alekperow, były szef Łukoilu. Rosjanin przyznał, że takim samym scenariuszem zakaz importu byłby dla Rosji.

Wojna w Ukrainie sprawiła, że kraje Zachodu zaczęły odwracać się od Rosji, nakładając na nią bezprecedensową liczbę sankcji gospodarczych oraz personalnych. W szóstym już pakiecie unijnych karnych ograniczeń na kraj Putina znaleźć może się zakaz sprowadzania ropy naftowej z Rosji. Przeciwko takiemu rozwiązaniu są Węgry.

- Zastąpienie tak dużego eksportera energii, jakim jest Rosja, jest niemożliwe, nawet w perspektywie średnioterminowej – powiedział „FT” Wagit Alekperow, miliarder, który kierował Łukoilem przez 30 lat i po inwazji Rosji na Ukrainę został objęty sankcjami.

Embargo na ropę zaszkodzi Europie? Tak przekonuje były szef Łukoil

Rosja przez wielu ekspertów od geopolityki opisywana była jako „stacja benzynowa” dla Europy. Gros przychodów z eksportu kraj Putina czerpał ze sprzedaży surowców energetycznych, głównie ropy naftowej, gazu i węgla. Sytuację zmieniła jednak inwazja na Ukrainę i gospodarcze kroki odwetowe podjęte przez Zachód.

Wśród najbardziej bolesnych dla Rosji sankcji wymienia się zrezygnowanie z zakupów surowców energetycznych. Były szef Łukoilu stwierdził, że byłby to miecz obosieczny, który zaszkodzi zarówno Rosji, jak i Unii Europejskiej.

Alekperow, który zrezygnował z posady już po wybuchu wojny w Ukrainie, stwierdził że dla UE „zastąpienie tak dużego eksportera energii, jakim jest Rosja, jest niemożliwe, nawet w perspektywie średnioterminowej”. Wskazał przy tym, że zmiana logistyki dostaw wymagać będzie ogromnych, sięgających miliardów inwestycji, na które świat dotknięty kryzysem po prostu nie stać. Jego słowa dotyczyły jednak głównie Rosji, co widać po innych wypowiedziach.

- Rosja będzie musiała ograniczyć wydobycie, zamknąć szyby, tak jak zrobiono to na początku pandemii w 2020 roku. (…) Nie da się z dnia na dzień przekierować wszystkich europejskich wolumenów na inne rynki – stwierdził Alekperow.

- Nakładając sankcje, kraje Zachodu dały jasny sygnał i zadeklarowały swoje stanowisko. Nie ma potrzeby dalszego ich zaostrzania – stwierdził miliarder. Takie stanowisko może oznaczać przyznanie, że ograniczenia gospodarcze nałożone na Rosję działają i Putin obawia się, że kolejne jeszcze bardziej pogorszą sytuację jego kraju.

RadioZET.pl/Business Insider Polska

CMjBQLDAsUGw=