Cała branża do zwolnienia? „Los setek tysięcy miejsc pracy zagrożony”
„Dzisiaj los setek tysięcy miejsc pracy w transporcie drogowym oraz w innych zależnych lub powiązanych z transportem branżach jest zagrożony. Ponad 60 procent przewoźników redukuje zatrudnienie i flotę lub zamierza to zrobić w najbliższych miesiącach. 13 procent przestało płacić zobowiązania finansowe, a liczba upadłości w pierwszych miesiącach 2024 roku wzrosła o 100 procent” – ostrzegły solidarnie organizacje związkowe przewoźników.
Zwolnienia grupowe w branży przewozowej? Coraz więcej upadłości
„Drastyczny wzrost kosztów, osłabienie wymiany towarowej w Unii Europejskiej, nieuczciwe praktyki rynkowe oraz forsowane rozwiązania związane z polityką klimatyczną Unii Europejskiej spowodowały załamanie rynku przewozów drogowych” – przekazali przewoźnicy. Zaapelowali do rządu o wprowadzenie zmian w legislacji.
- Sytuacja jest dramatyczna – oświadczył prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce Jan Buczek. - Doświadczeni przewoźnicy, którzy przetrwali wiele poprzednich załamań koniunktury, dzisiaj z płaczem zamykają prowadzone od ponad 30 lat firmy – dodał. Zdaniem Prezesa Jana Buczka odbudowa zamykanych rodzinnych przedsiębiorstw, nawet po poprawie koniunktury, nie będzie już możliwa.
Prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska Maciej Wroński wyjaśnił, że upadłość zagraża także liderom branży, dużym wiodącym firmom. - Z dużym zaskoczeniem przyjmuję kolejne liczne informacje, że wnioski o upadłość składają przedsiębiorcy, którzy ze względu na sytuację finansową, profesjonalizm działania i skalę prowadzonej działalności byli wzorem nie tylko polskich, lecz także i dla zagranicznych konkurentów – podkreślił Maciej Wroński.
Dwie najbardziej reprezentatywne organizacje branży transportu drogowego „mimo dzielących je różnic” postanowiły wspólnie zaapelować do władz o pomoc, kierując swoje wystąpienie w tej sprawie do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, Marszałka Sejmu Szymona Hołowni i Marszałkini Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
- Na biurku Ministra Infrastruktury Dariusza Klimczaka leżą konkretne, zaproponowane przez nas rozwiązania wspierające przewoźników. Mamy pewność i pełne zaufanie do tego, że po stronie resortu infrastruktury jest wola wsparcia naszych propozycji. Niestety, bez politycznej zgody wszystkich koalicjantów i dobrej woli innych ministerstw, takich jak resort finansów czy resort pracy, nasze propozycje ugrzęzną w biurokratycznych przepychankach – stwierdził prezes TLP Maciej Wroński.
- Przez ponad 30 lat odprowadzamy miliardy złotych do budżetu państwa oraz na rzecz innych publicznych funduszy. W odróżnieniu od innych sektorów, nigdy nie dostaliśmy jakiejkolwiek finansowej pomocy. Ale nadszedł czas, kiedy taka pomoc jest niezbędna. Może ona przybrać postać dofinansowania, lub czasowego zmniejszenia danin publicznych. Brak tej pomocy odbije się w przyszłości na całej polskiej gospodarce oraz na wpływach budżetowych – podkreślił prezes ZMPD Jan Buczek.
Źródło: Radio ZET/TLP/ZMPD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET