Shein i Primark będą mieć mocnego konkurenta. Nowa sieć zdobywa Europę
Hiszpański gigant odzieżowy Inditex stawia na ekspansję swojej budżetowej marki Lefties, która ma stanowić alternatywę dla chińskich gigantów szybkiej mody, takich jak Shein i Temu, czy taniej sieci Primark. Marka, która niegdyś pełniła funkcję outletu Zary, dziś wkracza na czołowe europejskie rynki z ambicją podbicia segmentu taniej, ale stylowej odzieży.
- Lefties wkracza na kluczowe rynki Europy Zachodniej, w tym do Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Holandii, jako konkurencja dla marek takich jak Shein i Primark
- Marka oferuje modną odzież, obuwie i dodatki w przystępnych cenach, kierując swoją ofertę do klientów w każdym wieku
- W ciągu ostatnich pięciu lat przychody Lefties podwoiły się, osiągając 600 milionów euro, co potwierdza jej rosnące znaczenie w strukturach Inditexu
Lefties: hiszpańska odpowiedź na chińską modę budżetową zdobywa Europę
Hiszpański gigant odzieżowy Inditex – właściciel tak znanych marek jak Zara, Bershka czy Massimo Dutti – stawia na dynamiczną ekspansję swojej najtańszej marki. Mowa o Lefties, brandzie, który jeszcze kilka lat temu funkcjonował jako outlet dla niesprzedanych ubrań Zary, a dziś wyrasta na poważnego gracza w segmencie budżetowej mody. Inditex zapowiedział, że już wkrótce Lefties wkroczy na kluczowe rynki Europy Zachodniej, w tym do Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Holandii.
Ekspansja Lefties nie jest przypadkowa. To bezpośrednia odpowiedź na rosnącą dominację chińskich gigantów e-commerce – Shein i Temu – którzy zdobyli rzesze młodych klientów, oferując ultraszybką modę w bardzo niskich cenach. Inditex dostrzegł konieczność posiadania własnego „budżetowego oręża” i postanowił postawić właśnie na Lefties – markę, która oferuje stylową odzież dla kobiet, mężczyzn i dzieci, a także dodatki, bieliznę, obuwie i ostatnio również produkty do domu.
Ceny w Lefties są bardzo konkurencyjne – przykładowo bluzki kosztują około 10 euro, szorty 13 euro, a sukienka maxi 22 euro. Choć to więcej niż na Shein, to jakość produktów Lefties i ich fizyczna dostępność w sklepach mogą przekonać wielu klientów, którzy szukają kompromisu między ceną a trwałością. Marka mocno stawia także na atrakcyjny design i wyraźniejszy styl, a nie tylko na niską cenę.
Lefties i współpraca z Paris Saint-Germain
Obecnie Lefties działa w 18 krajach i posiada około 200 sklepów – głównie w Hiszpanii, Portugalii oraz na Bliskim Wschodzie. Teraz przyszedł czas na Europę Zachodnią. W marcu tego roku marka – mimo braku fizycznej obecności we Francji – zaskoczyła współpracą z klubem Paris Saint-Germain, wypuszczając kapsułową kolekcję męskiej odzieży streetwearowej.
Rozwój Lefties odbywa się w cieniu wielkich ambicji Inditexu i pod kierownictwem Marty Ortegi Pérez, która kontynuuje strategię rozszerzania oferty grupy na różne segmenty cenowe i stylowe. Choć marka nie figuruje osobno w sprawozdaniach finansowych grupy, jej przychody w ciągu ostatnich pięciu lat podwoiły się, osiągając niemal 600 milionów euro w roku 2023/24.
Przy coraz większym zmęczeniu konsumentów niską jakością „ultraszybkiej mody” oraz rosnącej świadomości ekologicznej, Lefties może stać się interesującą alternatywą – modną, przystępną cenowo i bliższą europejskim wartościom. Inditex zdaje się doskonale rozumieć ten trend i stawia na nową jakość w segmencie niskobudżetowym.
Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl/rp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET