Shein i Primark będą mieć mocnego konkurenta. Nowa sieć zdobywa Europę

2 min. czytania
29.05.2025 09:02
Obserwuj nas na Google

Hiszpański gigant odzieżowy Inditex stawia na ekspansję swojej budżetowej marki Lefties, która ma stanowić alternatywę dla chińskich gigantów szybkiej mody, takich jak Shein i Temu, czy taniej sieci Primark. Marka, która niegdyś pełniła funkcję outletu Zary, dziś wkracza na czołowe europejskie rynki z ambicją podbicia segmentu taniej, ale stylowej odzieży.

Lefties
fot. East News
  • Lefties wkracza na kluczowe rynki Europy Zachodniej, w tym do Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Holandii, jako konkurencja dla marek takich jak Shein i Primark
  • Marka oferuje modną odzież, obuwie i dodatki w przystępnych cenach, kierując swoją ofertę do klientów w każdym wieku
  • W ciągu ostatnich pięciu lat przychody Lefties podwoiły się, osiągając 600 milionów euro, co potwierdza jej rosnące znaczenie w strukturach Inditexu

Lefties: hiszpańska odpowiedź na chińską modę budżetową zdobywa Europę

Hiszpański gigant odzieżowy Inditex – właściciel tak znanych marek jak Zara, Bershka czy Massimo Dutti – stawia na dynamiczną ekspansję swojej najtańszej marki. Mowa o Lefties, brandzie, który jeszcze kilka lat temu funkcjonował jako outlet dla niesprzedanych ubrań Zary, a dziś wyrasta na poważnego gracza w segmencie budżetowej mody. Inditex zapowiedział, że już wkrótce Lefties wkroczy na kluczowe rynki Europy Zachodniej, w tym do Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Holandii.

Ekspansja Lefties nie jest przypadkowa. To bezpośrednia odpowiedź na rosnącą dominację chińskich gigantów e-commerce – Shein i Temu – którzy zdobyli rzesze młodych klientów, oferując ultraszybką modę w bardzo niskich cenach. Inditex dostrzegł konieczność posiadania własnego „budżetowego oręża” i postanowił postawić właśnie na Lefties – markę, która oferuje stylową odzież dla kobiet, mężczyzn i dzieci, a także dodatki, bieliznę, obuwie i ostatnio również produkty do domu.

Ceny w Lefties są bardzo konkurencyjne – przykładowo bluzki kosztują około 10 euro, szorty 13 euro, a sukienka maxi 22 euro. Choć to więcej niż na Shein, to jakość produktów Lefties i ich fizyczna dostępność w sklepach mogą przekonać wielu klientów, którzy szukają kompromisu między ceną a trwałością. Marka mocno stawia także na atrakcyjny design i wyraźniejszy styl, a nie tylko na niską cenę.

Redakcja poleca

Lefties i współpraca z Paris Saint-Germain

Obecnie Lefties działa w 18 krajach i posiada około 200 sklepów – głównie w Hiszpanii, Portugalii oraz na Bliskim Wschodzie. Teraz przyszedł czas na Europę Zachodnią. W marcu tego roku marka – mimo braku fizycznej obecności we Francji – zaskoczyła współpracą z klubem Paris Saint-Germain, wypuszczając kapsułową kolekcję męskiej odzieży streetwearowej.

Rozwój Lefties odbywa się w cieniu wielkich ambicji Inditexu i pod kierownictwem Marty Ortegi Pérez, która kontynuuje strategię rozszerzania oferty grupy na różne segmenty cenowe i stylowe. Choć marka nie figuruje osobno w sprawozdaniach finansowych grupy, jej przychody w ciągu ostatnich pięciu lat podwoiły się, osiągając niemal 600 milionów euro w roku 2023/24.

Przy coraz większym zmęczeniu konsumentów niską jakością „ultraszybkiej mody” oraz rosnącej świadomości ekologicznej, Lefties może stać się interesującą alternatywą – modną, przystępną cenowo i bliższą europejskim wartościom. Inditex zdaje się doskonale rozumieć ten trend i stawia na nową jakość w segmencie niskobudżetowym.

Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl/rp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET