`

Zmarła samica jednego z najrzadszych żółwi świata. Miała ponad 90 lat

Dominik Gołdyn
2 min. czytania
15.04.2019 11:03
Obserwuj nas na Google

Jedyna znana na świecie samica rzadkiego żółwiaka szanghajskiego zmarła w zoo w Suzhou, na wschodzie Chin – podaje w poniedziałek agencja AP. Tym samym na świecie pozostały prawdopodobnie ostatnie trzy okazy tego gatunku. Nie wiadomo, czy wśród nich jest samica.

fot. PAP/EPA

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Żółwiak zmarł w sobotę po południu – podały w niedzielę władze miasta Suzhou, powołując się na zoo. Dodano, że eksperci zastosowali specjalną technologię w celu pobrania tkanki jajnikowej tego dużego żółwia do przyszłych badań.

Państwowy chiński dziennik „Renmin Ribao” podał, że zmarła samica miała ponad 90 lat i na krótko przed śmiercią była poddana piątej próbie sztucznego zapłodnienia. Według gazety badania wykonane przed zabiegiem wykazały, że stan zdrowia zwierzęcia jest dobry, a sam zabieg przebiegł bez komplikacji. Żółwiak jednak zmarł dzień później.

Przyczyny śmierci zwierzęcia mają wyjaśnić władze Suzhou i zagraniczni eksperci.

Zmarł żółwiak szanghajski. Na świecie zostały tylko trzy

W zoo Suzhou mieszka jeszcze jeden samiec. Dwa pozostałe ze znanych żółwi tego gatunku żyją w Wietnamie – ich płeć nie jest jednak znana.

Wrzucali pieniądze do fontanny. Żółw zjadł 915 monet

Żółwiaki szanghajskie, nazywane też żółwiami Jangcy, to duże żółwie pochodzące z Chin. Długość skorupy dorosłego osobnika to ponad 100 cm, a waga – ok. 120 kg. Tradycyjnie żółwie te żyły w rzece Jangcy i jeziorze Tai Hu. Zajmująca się ochroną zagrożonych żółwi organizacja Turtle Survival Alliance uznaje żółwiaki szanghajskie za najbardziej zagrożone żółwie na świecie; gatunek ten wymiera z powodu kłusownictwa i niszczenia siedlisk. 

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET