Pierwsza "kosmiczna śmieciarka" poleci na orbitę w 2025 roku

29.12.2019 15:12
kosmiczna śmieciarka
fot. clearspace

Na 2025 rok Europejska Agencja Kosmiczna zaplanowała misję ClearSpace-1, w czasie której sprzątający satelita przechwyci i usunie z orbity ważący aż 100 kg obiekt. To najwyższy czas, aby zacząć sprzątać kosmos wokół Ziemi - mówią specjaliści.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Nie tylko nasza planeta tonie w odpadkach. Zaśmiecona jest także przestrzeń kosmiczna, przynajmniej ta wokół Ziemi. Obecnie obserwowanych jest ponad 34 tys. wytworzonych przez człowieka obiektów o wielkości ponad 10 cm, które krążą po różnych orbitach. Stwarzają zagrożenie dla satelitów, stacji kosmicznych, astronautów.

Zobacz także

Nawet gdyby zaprzestać lotów w kosmos, liczba odpadów będzie kaskadowo rosła w wyniku zderzeń już krążących w przestrzeni obiektów. Dlatego na 2025 rok Europejska Agencja Kosmiczna zaplanowała pierwszą misję usunięcia sporego przedmiotu z orbity.

Zobacz także

W kosmos poleci sprzątający satelita zbudowany przez szwajcarski start-up ClearSpace założony przez specjalistów z Ecole Polytechnique Fédérale de Lausanne (EPFL).

Ma usunąć obiekt o nazwie VESPA pozostawiony w 2013 roku przez rakietę VEGA, krążący wokół Ziemi na wysokości od 660 do 800 km. VESPA waży 100 kg, ma wielkość niedużego satelity, prosty kształt i mocną konstrukcję. Jednak, co istotne, obiekt nie został specjalnie, w żaden sposób przygotowany do chwytania go w kosmosie.

To odpowiedni czas na taką misję. Problem kosmicznych śmieci jest bardziej palący niż kiedykolwiek. Dzisiaj mamy w przestrzeni prawie 2000 działających satelitów i ponad 3000 nieczynnych.

Luc Piquet, Clear Space

Jak przewiduje, w nadchodzących latach, liczba satelitów zwiększy się. Będą wśród nich mega-konstelacje złożone z setek lub tysięcy satelitów umieszczanych na niskiej orbicie okołoziemskiej. "Mają one dostarczać łatwo dostępną łączność i usługi monitoringowe. Jasno widać potrzebę stworzenia +pomocy drogowej+ do usuwania satelitów z tego zatłoczonego rejonu” - podkreśla ekspert.

"Śmieciarka" zostanie wyniesiona najpierw na wysokość 500 km

Problem obrazowo przedstawia dyrektor ESA General Jan Wörner: „wyobraźmy sobie, jak niebezpieczne byłoby żeglowanie po oceanach, gdyby wszystkie statki uszkodzone w całej historii nadal dryfowały powodzie” - mówi. „Tak obecnie wygląda sytuacja na orbicie i nie można na to dłużej pozwolić. Państwa członkowskie ESA wspierają tę nową misję, która wskazuje też drogę do kluczowych komercyjnych usług w przyszłości” - dodaje.

Gilbert V. Levin z NASA ujawnia: Życie na Marsie odkryto już w 1976 roku

"Śmieciarka" zostanie wyniesiona najpierw na wysokość 500 km, gdzie przejdzie serię testów. Potem wzniesie się na docelową orbitę, zbliży do satelity, chwyci go i razem z nim wejdzie w atmosferę, aby w niej spłonąć.

Na dalsze lata ESA planuje misje usuwania trudniejszych do schwytania kosmicznych śmieci i łapania wielu z nich w czasie jednego lotu.

RadioZET.pl/ PAP