Żółw seksoholik przejdzie do historii. Ocalił gatunek przed wyginięciem

14.01.2020 13:31
żółw Diego
fot. Narodowy Park Galapagos

Nadaktywność seksualna 100-letniego żółwia Diego przyczyniła się do ocalenia całego gatunku przed wyginięciem. Po 50-letniej misji rozmnażania, może on teraz odejść na zasłużoną emeryturę i funkcjonować na wolności.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Żółw Diego trafił do Narodowego Parku na Galapagos w latach 60., kiedy żyły tam zaledwie dwa samce i 12 samic. Dzięki seksualnej nadaktywności Diego, sytuacja ta szybko zaczęła się poprawiać.

Zobacz także

Obecne szacunki wskazują, że populacja żółwi Chelonoidis hoodensis na Santa Cruz na Wyspach Galapagos wzrosła do ponad 2000 osobników. Według pracowników Parku Narodowego, ok. 40 proc. tej populacji to dzieci Diego.

ZOBACZ TAKŻE: Seksoholizm (erotomania): jak rozpoznać uzależnienie od seksu?

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że istnieje szansa przywrócenia populacji żółwia do ich naturalnego stanu – mówi Jorge Carrion, dyrektor parku.

ZOBACZ TAKŻE: Po czym poznać seksoholika?

W sumie 15 żółwi wzięło udział w programie hodowlanym mającym na celu zwiększenie populacji wyspy, ale żaden z nich nie odegrał tak dużej roli jak Diego.

Zobacz także

Żółw „playboy” może teraz przejść na zasłużoną emeryturę. Pracownicy parku przekonują, że zarówno on, jak i część jego potomstwa wróci teraz na jego rodzinną wyspę Espanolę, gdzie będą już żyć na wolności.

RadioZET.pl/ CNN