Wodospad krwi na Antarktydzie budzi grozę. Tajemnica została rozwiązana
Krwawy Wodospad to jedna z największych zagadek Antarktydy. Naukowcy już wiedzą, co sprawia, że woda jest tam krwistoczerwona i nie zamarza, mimo niskich temperatur.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie minerały nadają wodzie z Krwawego Wodospadu czerwony kolor.
- Skąd pochodzi woda wypływająca z Krwawego Wodospadu.
- Dlaczego woda z Krwawego Wodospadu nie zamarza.
- Jakie czynniki umożliwiają transport solanki w lodowcu Taylor.
Zagadka Krwawego Wodospadu na Antarktydzie rozwiązana
Antarktyda to miejsce na Ziemi, na którym jest wiele widoków, zapierających dech w piersiach. Fantastycznie ukształtowane góry lodowe, wysokie lodowe klify, aż po czarne szczyty, sięgające ponad 3000 metrów, wyłaniające się z zamarzniętej równiny. Jednak jednym z najbardziej fascynujących i zagadkowych miejsc kontynentu, jest Krwawy Wodospad, wypływający spod lodowca Taylor. Nazwa ta nie wzięła się znikąd, bowiem woda, która w tamtym płynie, jest krwisto czerwona. W otoczeniu białych lodów Antarktydy tworzy to piorunujące i nieco przerażające wrażenie — dosłownie jakby widać było wodospady krwi. Jeszcze do niedawna była to zagadka, ale pytania dotyczyły nie tylko koloru wody, ale i samego faktu, że wodospad nie zamarza, choć temperatura wynosi tam blisko 20 stopni na minusie. Co więcej, jest to jedyny wodospad na Antarktydzie, który płynie. Teraz nauka zna już odpowiedź.
Okazuje się, że za czerwoną barwę wody odpowiada po prostu wysoka zawartość żelaza, obecnego w wodzie. Ulega ono utlenianiu, kiedy woda jest wystawiona na kontakt z powietrzem. To sprawia, że kolor jest krwisty. Jednak nie od razu naukowcy byli tego pewni. Początkowo sądzili, że chodzi o czerwone algi, jednak dokładne badania pozwoliły ustalić, że wody wodospadu są bardzo bogate w minerały, takie jak krzem, wapń i żelazo. W wodzie znajdują się też duże ilości sodu, co ównież budziło pytania.
Skąd bierze się woda, która wypływa z wodospadu?
Naukowcy zastanawiali się skąd płynie woda, która spływa Krwawym Wodospadem. Obecnie uważa się, że pochodzi ona ze zbiornika słonej wody gruntowej ukrytego pod lodem lodowca Taylor. Badanie z 2019 roku, opublikowane w czasopiśmie "The Journal of Geophysical Research: Biogeosciences", sugeruje, że prawdopodobnym źródłem tej solanki jest woda morska z dawnych czasów. Dolina Taylor, a także Dolina Wrighta na północy, były prawdopodobnie okresowo zalewane przez ocean w okresach podwyższonego poziomu morza. To przekształciło je w fiordy, które wraz z obniżaniem się poziomu morza stały się morzami śródlądowymi. Te morza mogły następnie w większości lub całkowicie wyschnąć w surowym klimacie Antarktydy, pozostawiając po sobie osady soli i być może resztkową, silnie skoncentrowaną słoną wodę. Przypuszcza się, że lodowiec Taylora nasunął się na te słone osady, które do tego czasu mogły rozpuścić się w solance wskutek topnienia lodu. Z kolei sama woda jest tak słona, że nie zamarza, mimo niskiej temperatury.
Wysokie stężenie soli powoduje, że woda podlodowa pod lodowcem Taylor ma niższą temperaturę zamarzania. Podczas zamarzania uwalniane jest ciepło utajone, które topi lód podlodowy. Czynniki te zdają się wyjaśniać, dlaczego zakopana solanka lodowca Taylor tworzy sieć rzek i stawów podlodowych. Ruch lodu lodowcowego, kanały podlodowcowego przepływu, a także różne mechanizmy zmian ciśnienia mogą, zdaniem badaczy, stymulować transport solanki w dół rzeki, do czoła lodowca — i do miejsca, skąd wypływa.
Niestety wodospad można oglądać jedynie z helikoptera, a Wodospad Krwi leży z dala od głównych szlaków turystycznych Antarktydy, daleko od Półwyspu Antarktycznego, na który kieruje się większość rejsów. Dlatego też możliwość zobaczenia tego na własne oczy jest czymś naprawdę wyjątkowym.
Źródło: Radio ZET/g.pl/antarcticacruises.com/ wikipedia.com/ndtv.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET