Połamane drzewa, ponad 3 tys. osób bez prądu. Szykują się kolejne wichury nad północną Polską
Kilkaset interwencji podjęli strażacy w kilku województwach w północnej części Polski. Połamane drzewa, zerwane linie energetyczne i przerwy w dostawach prądu to efekt wichury, która przeszła w nocy ze środy na czwartek. Synoptycy zapowiadają jednak, że do końca czwartku silny wiatr przejdzie nad 7 regionami, w odniesieniu do których wydano już ostrzeżenia. W części województwa pomorskiego obowiązują alerty II stopnia.
Niż Daniel dotarł do Polski ze Skandynawii. Synoptycy ostrzegali przed połamanymi d rzewami, uszkodzonymi dachami oraz zerwanymi liniami energetycznymi. Najbardziej zagrożone miały być północne rejony kraju, zwłaszcza Pomorze.
Wichura nad północną Polską. Powalone drzewa, zerwane linie energetyczne
Rzeczywiście, nad tymi terenami przeszła w nocy ze środy na czwartek potężna wichura. Np. w województwie zachodniopomorskim - jak informuje Polska Agencja Prasowa - strażacy interweniowali blisko 300 razy, głównie do powalonych przez silny wiatr drzew.
Zdjęcia z jednej z interwencji opublikowała w mediach społecznościowych Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łobzie.
Kilkadziesiąt interwencji strażacy podjęli także w Wielkopolsce, przede wszystkim w jej północnej części. Tam również doszło do zniszczenia linii energetycznych, powalone zostały także drzewa, a gałęzie blokowały drogi. Więcej zdradził w rozmowie z poznańską "Gazetą Wyborczą" st. kpt. Paweł Kamiński z Komendy Powiatowej PSP w Pile. Podobne zdarzenia - choć w zdecydowanie mniejszej skali - miały miejsce w woj. warmińsko-mazurskim. Tam od rana w czwartek wieje silny wiatr o prędkości 80 km na godzinę.
- Najtrudniejsza sytuacja jest w Młotkowie, gdzie wichura zerwała dach sali wiejskiej. Tam już od godz. 4 rano działają strażacy zarówno z OSP, jak i PSP. W tej chwili dowozimy duże plandeki, żeby zabezpieczyć ten budynek. Cały czas wpływają nowe zgłoszenia - powiedział.
Z kolei w woj. pomorskim, gdzie - jak dowiemy się z grafiki poniżej - zapowiada się ciężki czwartek. Jak podało Radio Gdańsk, ponad 120 stacji wysokiego napięcia jest wyłączonych z użytku, co oznacza, że ponad 3200 domów nie ma prądu. Najwięcej takich przypadków jest na Kaszubach - w okolicach Chojnic, Kartuz i Kościerzyny.
Silny wiatr w 7 województwach. Nowe ostrzeżenia IMGW i RCB
Kolejne ostrzeżenia przed silnym wiatrem wydał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Obowiązują one w 7 województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, mazowieckim, warmińsko-mazurskim i podlaskim. W większości są to alerty pierwszego stopnia, tylko w północnej części woj. pomorskiego (m.in. w Trójmieście czy okolicach Słupska i Lęborka) obowiązuje drugi stopień zagrożenia.
Podobne ostrzeżenia opublikowało na Twitterze Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Także na portalu fanipogody.pl pojawiło się ostrzeżenie przed czwartkowymi wichurami. "Nad morzem porywy wiatru sięgać mogą w czwartek 90 km/h. To już naprawdę silny wiatr mogący powodować szkody choćby w drzewostanie. Mocno wiało będzie również w centralnej i części wschodniej Polski. Tutaj wiatr nie będzie aż tak silny, jednak jego porywy sięgać mogą nawet 60-70 km/h" - czytamy. Nie przewiduje się jednak nowych, większych szkód materialnych.
RadioZET.pl/PAP/IMGW/fanipogody.pl/Twitter/Radio Gdańsk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET