Zamknij

Połamane drzewa, ponad 3 tys. osób bez prądu. Szykują się kolejne wichury nad północną Polską

02.12.2021 12:32
Wichura
fot. Facebook/KP PSP Łobez

Kilkaset interwencji podjęli strażacy w kilku województwach w północnej części Polski. Połamane drzewa, zerwane linie energetyczne i przerwy w dostawach prądu to efekt wichury, która przeszła w nocy ze środy na czwartek. Synoptycy zapowiadają jednak, że do końca czwartku silny wiatr przejdzie nad 7 regionami, w odniesieniu do których wydano już ostrzeżenia. W części województwa pomorskiego obowiązują alerty II stopnia. 

Niż Daniel dotarł do Polski ze Skandynawii. Synoptycy ostrzegali przed połamanymi d rzewami, uszkodzonymi dachami oraz zerwanymi liniami energetycznymi. Najbardziej zagrożone miały być północne rejony kraju, zwłaszcza Pomorze. 

Wichura nad północną Polską. Powalone drzewa, zerwane linie energetyczne

Rzeczywiście, nad tymi terenami przeszła w nocy ze środy na czwartek potężna wichura. Np. w województwie zachodniopomorskim - jak informuje Polska Agencja Prasowa - strażacy interweniowali blisko 300 razy, głównie do powalonych przez silny wiatr drzew.

Zdjęcia z jednej z interwencji opublikowała w mediach społecznościowych Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łobzie.

Kilkadziesiąt interwencji strażacy podjęli także w Wielkopolsce, przede wszystkim w jej północnej części. Tam również doszło do zniszczenia linii energetycznych, powalone zostały także drzewa, a gałęzie blokowały drogi. Więcej zdradził w rozmowie z poznańską "Gazetą Wyborczą" st. kpt. Paweł Kamiński z Komendy Powiatowej PSP w Pile. Podobne zdarzenia - choć w zdecydowanie mniejszej skali - miały miejsce w woj. warmińsko-mazurskim. Tam od rana w czwartek wieje silny wiatr o prędkości 80 km na godzinę. 

 - Najtrudniejsza sytuacja jest w Młotkowie, gdzie wichura zerwała dach sali wiejskiej. Tam już od godz. 4 rano działają strażacy zarówno z OSP, jak i PSP. W tej chwili dowozimy duże plandeki, żeby zabezpieczyć ten budynek. Cały czas wpływają nowe zgłoszenia - powiedział. 

Z kolei w woj. pomorskim, gdzie - jak dowiemy się z grafiki poniżej - zapowiada się ciężki czwartek. Jak podało Radio Gdańsk, ponad 120 stacji wysokiego napięcia jest wyłączonych z użytku, co oznacza, że ponad 3200 domów nie ma prądu. Najwięcej takich przypadków jest na Kaszubach - w okolicach Chojnic, Kartuz i Kościerzyny. 

Silny wiatr w 7 województwach. Nowe ostrzeżenia IMGW i RCB

Kolejne ostrzeżenia przed silnym wiatrem wydał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Obowiązują one w 7 województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, mazowieckim, warmińsko-mazurskim i podlaskim. W większości są to alerty pierwszego stopnia, tylko w północnej części woj. pomorskiego (m.in. w Trójmieście czy okolicach Słupska i Lęborka) obowiązuje drugi stopień zagrożenia. 

Ostrzeżenia
fot. IMGW

Podobne ostrzeżenia opublikowało na Twitterze Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Także na portalu fanipogody.pl pojawiło się ostrzeżenie przed czwartkowymi wichurami. "Nad morzem porywy wiatru sięgać mogą w czwartek 90 km/h. To już naprawdę silny wiatr mogący powodować szkody choćby w drzewostanie. Mocno wiało będzie również w centralnej i części wschodniej Polski. Tutaj wiatr nie będzie aż tak silny, jednak jego porywy sięgać mogą nawet 60-70 km/h" - czytamy. Nie przewiduje się jednak nowych, większych szkód materialnych. 

RadioZET.pl/PAP/IMGW/fanipogody.pl/Twitter/Radio Gdańsk

C