Zamknij

Czwarta fala może pojawić się jesienią. Lekarka mówi, kogo będzie dotyczyć

16.05.2021 09:16
Karetka
fot. PAWEL SKRABA/AGENCJA SE/East News

Naturalna odporność po przejściu Covid-19 jest bardzo krótkotrwała, a samo przechorowanie nie wystarczy, by pacjent czuł się bezpiecznie – powiedziała mikrobiolog dr Joanna Jursa-Kulesza. Wskazała, że konieczne jest szczepienie.

Czwarta fala koronawirusa może pojawić się jesienią i będzie dotyczyć osób po 65. roku życia - grupy najbardziej narażonej na zakażenie wirusem SARS-CoV-2, a także osób w każdym wieku z chorobami współistniejącymi oraz pacjentów z otyłością, która okazała się bardzo istotnym czynnikiem ryzyka – powiedziała w rozmowie z PAP mikrobiolog dr Joanna Jursa-Kulesza.

– Wszystkie te osoby powinny na poważnie wziąć ryzyko czwartej fali, kiedy zakażeń w okresie jesienno-zimowym jest naturalnie najwięcej. SARS-CoV-2 będzie wówczas wśród wirusów, które będą wywoływały zakażenia górnych i dolnych dróg oddechowych. Najwyższa więc pora dla osób, które nie podjęły decyzji o szczepieniu, aby to zrobiły i aby mogły czuć się bezpiecznie – podkreśliła. 

U osób zaszczepionych i młodzieży choroba będzie natomiast przebiegać łagodnie, jako przeziębienie. – Przeziębienia , czy to koronawirusowe czy grypowe, czy adenowirusowe, będą się znajdowały w środowisku. Pytanie brzmi, czy na tyle zaszczepimy populację, żeby ciężkie zakażenia nie zdominowały znów służby zdrowia? – mówiła lekarka. Wskazała, że z pewnością znajdzie się część osób niezaszczepionych, które będą wymagały hospitalizacji.

Wybór szczepionki wpłynie na naszą odporność?

Mikrobiolog zapytana o to, czy przy kolejnych szczepieniach wskazana będzie zmiana rodzaju szczepionki, zaznaczyła, że także w tym zakresie trwają badania. – Kolejnym szczepieniem utrwalamy pamięć immunologiczną i najważniejsze jest to, czy zmiana szczepionek spowoduje, że pamięć immunologiczna będzie skuteczna – wyjaśniła lekarka.

Podkreśliła, że obecnie nie wiadomo, w jaki sposób zmiana rodzaju szczepionki wpłynie na modulację układu odpornościowego. – Najważniejsze jest to, aby pacjent został skutecznie zaszczepiony, a na razie skuteczność szczepienia gwarantuje cykl, który został podany przez każdą z firm i należy się go trzymać – zaznaczyła lekarka.

Jak dodała, przy powtarzaniu szczepienia konieczna będzie najprawdopodobniej inna szczepionka. – Monitorujemy koronawirusy tak, jak wirusy grypy. Słyszymy o różnych mutantach, o różnych zjadliwościach wirusa i dlatego wydaje się, że ta, być może, nowa szczepionka, która zostanie skonstruowana podobnie jak ta przeciw grypie - do corocznego szczepienia - będzie zawierała nie tylko jedno białko S, ale np. zmodyfikowane inne białka wirusowe, które będą chroniły nas przed różnymi mutacjami SARS- CoV-2 – powiedziała dr Jursa-Kulesza.

RadioZET.pl/PAP