Niemcy handlowali szczątkami Polaków. Teraz służą jako... pomoc naukowa!

Redakcja
14.08.2017 07:22
Niemcy handlowali szczątkami Polaków. Teraz służą jako... pomoc naukowa!
fot. Pixabay

Podczas II wojny światowej Niemcy handlowali szczątkami - czaszkami, kośćmi, szkieletami - pomordowanych Polaków, a wiele uniwersytetów w Europie Zachodniej wykorzystuje je jako pomoc naukową - pisze w poniedziałek "Gazeta Polska Codziennie".

"Skandal przez dziesiątki lat był wstydliwie przemilczany, choć w wielu laboratoriach nadal mogą być przechowywane makabryczne eksponaty. Trzech poznaniaków - dziennikarz, historyk, naukowiec - postanowiło wreszcie rozliczyć zbrodnię" - czytamy w artykule gazety.

- Nie chcemy nikogo napiętnować czy nękać, ale szczątki tych ludzi powinny wrócić do Polski - mówi ''Codziennej'' historyk Jarosław Burchardt. ''Skłoniło nas do tej pracy zachowanie Marei Drassdo, która przekazała dwie czaszki od lat przechowywane przez jej ojca - przyznaje Piotr Świątkowski, dziennikarz Radia Poznań, który na antenie rozgłośni opowiedział poruszającą historię'' - pisze gazeta.

Zobacz także

Jak czytamy w artykule "Gazety Polskiej Codziennie", "Drassdo to córka nieżyjącego już lekarza. Kobieta mieszka w Leonbergu i dba o pamięć więźniów, których katowano podczas wojny na terenie tamtejszego obozu pracy. W jej rodzinnym domu od dawna przechowywane były dwie czaszki. Najprawdopodobniej ludzi zamordowanych przez Niemców".

RadioZET.pl/PAP/DG