Zamknij

10-latka zaatakowana przez pedofila? Mieszkańcy boją się o swoje dzieci

12.10.2021 18:34
policja
fot. Łukasz Solski/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Zboczeniec grasuje w okolicach szkoły w Kielcach? Mieszkańcy są przerażeni. Sprawa jest poważna. Dyrekcja placówki uczula dorosłych, aby nie wysyłać podopiecznych samych i by dzieci przemieszczały się w grupach.

Do incydentu miało dojść pod Szkołą Podstawową nr 22 w Kielcach. Jeden z rodziców zgłosił, że w ubiegłym tygodniu tajemniczy mężczyzna próbował zaciągnąć jego 10-letnią córkę w krzaki.

- Jesteśmy przerażeni, ponieważ szkoła nie przekazuje szczegółów, nie wiemy, jakie jest zagrożenie. Jedni mówią, że dotykał dziewczynkę, inni - że próbował ją wciągnąć w krzaki czy do samochodu? Czy człowiek, który się pojawił to pedofil czy ekshibicjonista, co grozi naszym dzieciom? Sprawa powinna być lepiej nagłośniona - denerwowała się jedna z matek w rozmowie z portalem Echo Dnia.

Pedofil grasuje pod szkołą w Kielcach? Policja ustala, co się wydarzyło

Informację o zdarzeniu potwierdziła dyrekcja placówki. - Informację mamy od rodzica. Ojciec zgłosił nam, że jego 10-letnia córka wracała ze szkoły z koleżanką i wtedy doszło do zdarzenia. Ojciec był tak rozemocjonowany, że nie był w stanie podać mi szczegółów. Nie wiem, czy dziecko było wciągane do samochodu, w krzaki, czy było dotykane, czy mężczyzna się obnażał - mówił zastępca dyrektora Szkoły Podstawowej nr 22 Michał Kucmin.

Jak dodał, zarówno rodzic, jak i on sam zgłosił sprawę na policję. - Dodatkowo rozesłaliśmy maile do nauczycieli i rodziców, aby zgłaszali nam, jeśli coś wiedzą o tej czy podobnych wydarzeniach w okolicach szkoły. Przypomnieliśmy rodzicom, aby młodsze dzieci nie były puszczane same, a starsze z klas 5-8 przemieszczały się w grupach, nie pojedynczo - zaznaczył.

Jak informuje "Echo Dnia", sprawa znana jest policji. - Nie prowadzimy formalnego dochodzenia, ale ustalamy, co się tam wydarzyło. Ze zgłoszenia rodzica wynika, że jakiś mężczyzna obserwuje dzieci w okolicy szkoły. Weryfikujemy te informacje, pytamy, prowadzimy obserwacje. Poza zgłoszeniem od jednego rodzica innych informacji nie ma. Na razie nikt pokrzywdzony się nie zgłosił – relacjonował Karol Macek z Biura Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kiecach, cytowany przez portal.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Echo Dnia