Narzeczona zastrzelonego 21-latka z Konina: "Czułam, że coś jest nie tak"

20.11.2019 12:57
Julia, narzeczona zmarłego Adama C. z Konina
fot. PAP

Okoliczności śmierci 21-latka z Konina wciąż nie są jasne. Prokuratura milczy, ale więcej światła na sprawę rzucają relacje świadków i rodziny zastrzelonego przez policjanta Adama. O tym, co działo się kilka dni przed jego śmiercią, opowiadali w programie „Interwencja” w Polsat News. - Policja powinna nas bronić, a nie zabijać - mówiła narzeczona Adama, Julia.

O zastrzeleniu przez policjanta 21-letniego Adama z Konina wciąż wiemy niewiele. Prokuratura przekazuje tylko szczątkowe informacje, co mnoży kolejne teorie i domysły. W sprawę zaangażował się niedawno Zbigniew Stonoga, który rozmawiał z jednym z 15-latków, którzy na osiedlu w Koninie feralnego dnia spotkali się z Adamem. „Policjant całą lewą rękę miał we krwi. […] Powiedziałem, że przyszedłem na wymianę atomizera i pokazałem mu wiadomości, a on powiedział, że piep***my głupoty, że przyszliśmy po narkotyki, że on dobrze wie” – relacjonował chłopak.

Teraz o Adamie i o okolicznościach sprawy opowiedzieli też w „Interwencji” w Polsat News narzeczona Adama, 18-letnia Julia, a także jego wujek Roman. 21-latek niedawno wrócił z Anglii, gdzie pracował. Od roku był zaręczony, mieszkał z Julią i jej mamą.

Jak opowiadała 18-latka, parą byli przez 4 lata. W chwili tragedii, dziewczyna była na praktykach. „Napisałam właśnie do mamy, żeby leciała do domu, bo czułam, że coś jest nie tak” - mówiła w Polsat News. Gdy dowiedziała się, że narzeczonego nie ma w domu, a media zaczęły przekazywać informacje o postrzeleniu 21-latka, domyśliła się, że to Adam.

Policjant, o ile można go nazwać policjantem, musi za to zapłacić. Policja powinna nas bronić, a nie zabijać

- powiedziała 18-letnia Julia.

julia jecz narzeczona adama c z konina

Julia, narzeczona zmarłego w Koninie Adama C.

‧ fot. PAP

Dlaczego Adam uciekał na widok policjantów?

Według wujka zmarłego 21-latka "można domniemać, że Adam myślał, że będzie to próba zatrzymania, ws. pobicia jego taty". O tym pobiciu mówił już kilka dni wcześniej Zbigniew Stonoga. Jak wynika z relacji pana Romana, sprawa może mieć związek z pracami dla jednego z osiedlowych działkowiczów, w którą zaangażował się ojciec Adama, Artur. „Był umówiony na jakąś tam zapłatę, do której nie doszło, więc Artur pracy nie skończył. W ślad za tym człowiek, który zlecił mu wykonanie tej pracy przyszedł do niego do domu, walił w drzwi, Artur otworzył, a człowiek zlał go w obecności trójki małych dzieci” – relacjonował wujek Adama. 21-latek niedługo potem miał z kolegami „wymierzyć sprawiedliwość”, a na widok policjantów przestraszyć się, że to z tego powodu, chcą go zatrzymać.

Zobacz także

Sytuacja w Koninie wciąż jest niespokojna, choć zamieszki, po apelach ojca i narzeczonej Adama, ustały. W niedzielę przed siedzibą Komendy Miejskiej Policji w Koninie doszło do zamieszek. Zgromadzeni przez kilkadziesiąt minut wznosili wulgarne okrzyki, rzucali w policjantów butelkami i kamieniami. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. Trzech policjantów zostało rannych.

We wtorek trzech zatrzymanych mężczyzn w wieku od 18 do 27 lat usłyszało zarzuty. Dwóch z nich - zarzuty czynnej napaści na policjanta. Mężczyźni mieli kopać i znieważać funkcjonariuszy. "Obydwie osoby przyznały się do zarzucanego czynu. Mówiły o tym, że działały pod wpływem silnego wzburzenia okolicznościami śmierci 21-latka. Mówiły też o tym, że częściowo ich działanie spowodowane było tym, że byli pod wpływem alkoholu" – powiedziała prokurator Małgorzata Kudła. Trzeci zatrzymany odpowie m.in. za szarpanie policjanta za kamizelkę taktyczną. Śledczy zakwalifikowali jego zachowanie jako zmuszanie funkcjonariusza do zaniechania prawnej czynności służbowej.

Zobacz także

Pogrzeb 21-latka w Kościele św. Wojciecha w Koninie 

Rodzina, przyjaciele i mieszkańcy Konina pożegnają Adama w czwartek. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godz. 13 w Kościele pw. Św. Wojciecha przy ul. Portowej. Po mszy żałobnicy udadzą się na Cmentarz Komunalny przy ul. Starorzymsławskiej 5. 

Jak przekazała konińska policja, funkcjonariusze "zrobią wszystko, żeby zapewnić spokój i bezpieczeństwo żałobnikom”.

Zobacz także

RadioZET.pl/Interwencja Polsat News/PAP