Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Krystyna Pawłowicz zagłosowała za projektem „Ratujmy Kobiety”. Teraz tłumaczy

15.01.2018 13:00
xxx wiadomosci

Jak to się stało, że czołowi i rozpoznawalni politycy PiS zagłosowali za skierowaniem projektu „Ratujmy Kobiety 2017” do komisji? Swoje zachowanie postanowiła wytłumaczyć posłanka Krystyna Pawłowicz. 

Krystyna Pawłowicz zagłosowała za projektem „Ratujmy Kobiety”. Teraz tłumaczy fot. Franciszek Mazur/Agencja Gazeta

Projekt komitetu „Ratujmy Kobiety 2017” zakładał m.in. liberalizację prawa aborcyjnego i prowadzenie rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach. Nie stanie się przedmiotem debaty na sejmowej komisji, ponieważ nie wszyscy posłowie PO i Nowoczesnej (wbrew wcześniejszym zapewnieniom) zagłosowali na korzyść dokumentu.

Rozczarowanie opozycją przeciwstawia się zachowaniu 58 posłów PiS, którzy zagłosowali za skierowaniem projektu do komisji. Wśród nich znaleźli się m.in. Krystyna Pawłowicz i sam Jarosław Kaczyński. Dla wielu było to zaskakujące. Teraz posłanka postanowiła wytłumaczyć wyborcom swoje zachowanie. 

- Głosowania dotyczyły skierowania projektów do dalszych prac. Pytanie, które zadał pan marszałek było z podwójnym zaprzeczeniem. Nie tylko myśmy się pomylili. Również w opozycji. Człowiek od razu skojarzył, że trzeba głosować na czerwono przy tej lewackiej ustawie. Ale to pytanie było bardzo skomplikowane i okazało się, że trzeba było zagłosować na zielono, właśnie przez to wewnętrzne zaprzeczenie - tłumaczyła w Radiu Maryja. - Nie tylko ja się pomyliłam. Pani Ela Kruk, pani Mazurek, pan poseł Czartoryski. Byliśmy wściekli. Nie głosowaliśmy za zabijaniem dzieci - mówiła. 

RadioZET.pl/Radio Maryja/KM

Oceń