Panika w słowackim kurorcie. Wtargnął z bronią do restauracji. Media: To Polak
Strzały w słowackim kurorcie i ośrodku sportów zimowych. W miejscowości Szczyrbskie Jezioro (Strbske Pleso), w restauracji, doszło do napadu z bronią w ręku. Sprawca uciekł. Według słowackich mediów napastnik mógł być Polakiem.
Dramatyczne sceny rozegrały się w niedzielę około godziny 18 u podnóży Tatr. Uzbrojony mężczyzna wszedł do restauracji w Szczyrbskim Jeziorze i zażądał wydania utargu - poinformował portal tvnoviny.sk. Dwukrotnie wystrzelił przy tym z broni, którą wniósł do środka budynku.
Słowacja. Napad z bronią w ręku w Szczyrbskim Jeziorze. Policja poszukuje sprawcy
Mężczyzna skorzystał z drzwi dla personelu. W lokalu było o tej porze dużo gości. Kiedy usłyszeli strzały, w restauracji wybuchła panika. Ludzie uciekali i chowali się pod stolikami.
Napastnik zabrał gotówkę i uciekł, zanim na miejsce przyjechała policja.
Według relacji świadków sprawca ma około 185 cm wzrostu i wysportowaną sylwetkę. W czasie napadu ubrany był w szare spodnie dresowe i szarą bluzę. Według osób postronnych była to odzież polskiej marki.
Mężczyzna miał zasłonę na twarzy i duży plecak na plecach. Świadkowie, na których powołują się słowackie media, zeznali, że mężczyzna mówił po polsku.
Awantura pod sklepem. Strzelał do sklepikarza, bo ten kazał mu założyć maseczkęRadioZET.pl/tvnoviny.sk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET