Zamknij

Olga Semeniuk: Dzisiaj o waloryzacji 500+ nie ma rozmowy

19.10.2022 16:00

- Dzisiaj o waloryzacji 500+ nie ma rozmowy– powiedziała Olga Semeniuk w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Olga Semeniuk
fot. Radio ZET

- Na forum rządowym dzisiaj o waloryzacji 500+ nie ma rozmowy. Takie decyzje też zapadają w innym gremium. Dziś skupiamy się przede wszystkim na polityce energetycznej, na wsparciu sektora MŚP powiedziała Olga Semeniuk – wiceminister w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, w  popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

A jeśli brak waloryzacji oznaczałby klęskę wyborczą PiS? - Klęska wyborcza PiS? A na jakiej podstawie i skąd są takie analizy, że do takiej klęski mogłoby dojść. Zawsze powtarzam, że najważniejsze sondaże są przy urnie wyborczej. Różne mamy komentarze do tych analiz wyborczych.

Beata Lubecka: - Czyli waloryzacji 500+ nie będzie? Olga Semeniuk: Ja nie powiedziałam, że waloryzacji 500+ nie będzie. Ale też nie potwierdziłam tego, takie rozmowy nie toczą się dzisiaj bezpośrednio w rządzie.

Zdaniem wiceminister rozwoju i technologii: - Dziś skupmy się na tym, aby jak najłagodniej społeczeństwo mogło przeżywać niestety trwającą ósmy miesiąc wojnę, plus zabezpieczyć nas przyszły rok w kontekście energetycznym i gospodarczym.  Czy tarcza antyinflacyjna będzie przedłużona do nowego roku? Jeśli nie będzie, to ceny pójdą w górę. - Robimy wszystko, aby 2023 rok był łagodny. Stąd program i projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Klimatu dla MŚP. Chcemy, aby realizacja tego projektu nastąpiła w grudniu bieżącego roku i trwała do końca przyszłego – powiedziała Semeniuk, dodając: - Nastąpi zamrożenie cen energii na poziomie 785 zł. za MWh, dla sektora MŚP, przy zużyciu ponad 90% energii, ale również wprowadzamy wsparcie dla gospodarstw domowych i infrastruktury wrażliwej. To się wszystko zawiera w tej ustawie.

- Jeżeli chodzi o tarczę antyinflacyjną, sukcesywnie, w kolejnych kwartałach przyszłego roku, będziemy podejmowali decyzję o wydłużaniu tarcz antyinflacyjnych. Dziś zapadła decyzja, że będzie ona przedłużona do końca tego roku. Wszystko zależy od tego, jaka będzie reakcja europejska na kryzys energetyczny – powiedziała Olga Semeniuk.  

Można palić wszystkim, oprócz opon” - to była bardzo sensowna wypowiedź

Pytanie słuchacza: - Jakie będą ceny paliw? Jak przewidujecie? Olga Semeniuk: - Po pierwsze czary – mary – hokus – pokus Donalda Tuska, czyli paliwo za 5.17, jak twierdzi platforma może  być. Nie, nie może być. Jesteśmy w obliczu kryzysu, robimy wszystko, aby te ceny nie wyskakiwały znacząco w górę. Powrót do tego, co było w 2020 i 2021 jest ciężki - do realizacji – powiedziała wiceminister rozwoju i technologii w popołudniowym Gości Radia ZET u Beaty Lubeckiej. Gospodyni programu zauważyła, że Tusk nie rządzi od 2014r. - Ale niestety bardzo dużo mówi, więc warto komentować. Beata Lubecka: - A ile mówi Jarosław  Kaczyński. Olga Semeniuk: - Jarosław Kaczyński jest liderem obozu rządzącego. Beata Lubecka:  - I mówi, że można palić wszystkim, oprócz opon.  - To był bardzo sensowna wypowiedź. Ona dotyczy tego, aby nikomu tej zimy nie było zimno. Doskonale wiemy, że w Brukseli panuje ogromny chaos, w kontekście polityki energetycznej. Premier J. Kaczyński powiedział jasno. Dzisiaj warunki są ekstraordynaryjne, ale również to, jak żyjemy i funkcjonujemy, wychodzi poza schemat. Gro ludzi słowa premiera Kaczyńskiego odebrała w odpowiedni sposób.

„Europa dziś z jednym pakietem energetycznym”

- Eksperci przewidują cenę paliwa na początku roku na 9,5 zł.  – powiedziała Beata Lubecka. - Eksperci również w czasie Covidu mówili, że większość firm z 2,6 mln. upadnie, a tak się nie stało. Więc ja z dozą wrażliwości, ale też i dystansu podchodzę do ekspertów. Po eskalacji wojny w krainie widać, że Europa musi dziś skoncentrować się na przygotowaniu jednolitego pakietu energetycznego, przeciwstawnego temu, co robiły Niemcy z Rosją przez ostatnie lata w kontekście gospodarczym -  odpowiedziała Semeniuk, dodając: - To jest ósmy miesiąc trwania wojny. Komisja Europejska dzisiaj wrzuca pomysły i dzisiaj o nich rozmawia. Proszę pamiętać, że kilkanaście tygodni temu Bruksela miała inny pomysł. Nawoływała do redukcji używania gazu. Pomysł przestrzelony w kontekście jesienno – zimowym, taki pomysł jest przeciwstawny interesom społeczeństwa.

"Jak bardzo Niemcy będą próbowały ingerować w politykę krajową i zbliżające się wybory?"

- Co będzie jeśli nie dostaniemy pieniędzy unijnych, nie tylko z KPO, ale i z budżetu unijnego? – zapytała popołudniowego Gościa Radia ZET Beata Lubecka. - Chciałam zdementować informacje podane przez jednego z urzędników. KPO to 36 mld. €, fundusz spójności to 75 mld. €. To są środki, które krajom członkowskim należą się. Polska odprowadza, co roku bardzo duże składki po to, aby właśnie w UE funkcjonować – odpowiedziała Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju i technologii. - Nie wyobrażam sobie scenariusza, w którym te pieniądze do Polski nie przypłyną. Jest inne pytanie, jak bardzo Niemcy będą próbowały ingerować w politykę krajową i zbliżające się wybory w Polsce.

Według Semeniuk: - Szczerzy posłowie opozycji, poseł Leszczyna, Radosław Sikorski wypowiadali się na temat KPO – będzie jeżeli PiS odejdzie od władzy. Poseł Leszczyna powiedziała - spokojnie, nie martwcie się, te pieniądze przyjdą wraz z odejście PiS. To jest szantaż. Beata Lubecka: - Bo nie wypełniacie tego, do czego zobowiązał się premier. Olga Semeniuk: - Proszę pamiętać, że z tych wszystkich kamieni milowych porozumienia, mamy na osi czasu zachowany harmonogram. Po przyjęciu przez parlament, może zostać przesłany dalej.

Czy była pani na inauguracji Akademii PiS?  - Osobiście nie. Akademia ma za zadanie pokazać wartości młodemu pokoleniu, ale też przygotowywać do służby publicznej, która jest ważnym elementem kształtowania postaw i świadomości społecznej – odpowiedziała Olga Semeniuk.

RadioZET.pl