Zamknij

Prof. Andrzej Matyja: Wariant Omikron prawdopodobnie jest już w Polsce. Nie jesteśmy zieloną wyspą

29.11.2021 17:35

- Prawdopodobnie nowy wariant koronawirusa jest już w Polsce. Nie jesteśmy zieloną wyspą, którą ta nowa mutacja może ominąć. Do tej pory nie wykonywaliśmy tak szczegółowych badań, ale najprawdopodobniej w ciągu najbliższych kilku dni okaże się, że ta mutacja jest w Polsce - mówił w Radiu ZET prof. Andrzej Matyja. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej przyznał, że to nie jest moment na panikę. - Wiemy jedynie, że bardzo szybko się rozprzestrzenia, ale nie wiemy jaki jest przebieg kliniczny tego wariantu koronawirusa - dodał.

Prof. Andrzej Matyja podkreślił, że od czerwca nie podejmowano w naszym kraju żadnych decyzji związanych z dodatkowymi restrykcjami. - Wszystkie kraje wprowadzają różnego rodzaju restrykcje, aby ratować ludzi. Dopiero dzisiaj pojawiły się pierwsze głosy o wprowadzeniu dodatkowych obostrzeń w Polsce. Od czerwca nic nie zmieniano, tylko pojawiały się głosy: "a zobaczymy jaka będzie sytuacja". Mam wrażenie, że w naszym kraju niezaszczepieni mogą prawie wszystko, a władza na to przyzwala - zauważył gość Radia ZET. Zdaniem prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, zapowiadane obostrzenia są jedynie kroplą w morzu potrzeb. - Polski system ochrony zdrowia nie załamał się i nadal funkcjonuje dzięki ofiarności całego personelu medycznego - dodał.

- Musimy brać przykład z innych krajów, które reagują szybko na nowy wariant koronawirusa. Dla mnie przerażająca jest liczba zgonów w Polsce. Władza powinna podejmować decyzje wcześniej, a nie gasić jedynie pożary, to tych zgonów byłoby zdecydowanie mniej. [..] Głos ekspertów jest lekceważony przez społeczeństwo - podkreślił prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Dopytywany przez Joannę Komolkę, jakie rozwiązania należałoby wprowadzić, aby opanować 4. falę pandemii COVID-19, prof. Andrzej Matyja przyznał, że jedynym rozwiązaniem jest ograniczenie mobilności i interakcji. - Powinien być częściowy lockdown, aby uspokoić sytuację pandemiczną. Te działania powinny być przemyślane, aby zminimalizować koszty społeczne i gospodarcze. Certyfikaty covidowe służą jedynie do wyjazdów za granicę -  podsumował gość Radia ZET

Prof. Andrzej Matyja w Radiu ZET: Nie możemy dopuścić do kolejnej wiosennej fali koronawirusa. Decydenci powinni wsłuchiwać się w głos ekspertów

- Wszystkie działania muszą być skupione na tym, aby nie dopuścić do kolejnej fali koronawirusa, która może być wiosną. Czwarta fala już jest. Władza nie słuchała Rady Medycznej i decyzje rządu były wprowadzane z opóźnieniem. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Rada Medyczna jest jedynie ciałem doradczym. Decydenci powinni się wsłuchiwać w głos ekspertów. Jeśli tak się nie dzieje, to decydenci biorą odpowiedzialność za przebieg pandemii i nadmierną ilość zgonów - mówił w Radiu ZET. Zdaniem gościa Radia ZET bardzo ważne jest promowanie programu szczepień w naszym kraju.- Musimy skłonić do tego obywateli. Każdych niedowiarków zapraszam do szpitala, gdzie mamy niepotrzebne zgony. Szczepienia są jedyną drogą uratowania się przed zgonem. Będziemy mieć pełne szpitale, pełne cmentarze i pusty stół wigilijny - podkreślił prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

- Otrzymuje obraźliwe pismo od ruchów antyszczepionkowych za promowanie szczepień. Brak jakiejkolwiek reakcji organów ścigania w stosunku do agresywnych antyszczepionkowców świadczy o bezsilności. Poddaliśmy się naciskowi ludzi, którzy kierują się niesprawdzonymi i niepotwierdzonymi informacjami - zdradził gość Radia ZET. Prof. Andrzej Matyja przyznał, że w Polsce nie są przestrzegane restrykcje covidowe. - W pociągach mało kto ma nałożoną maseczkę. Służby kolejowe odwracają głowę i mam wrażenie, że boją się zwrócić uwagę. W innych krajach nie ma takiej dowolności i lekceważenia podstawowych zasad bezpieczeństwa. To dla mnie jest niewytłumaczalne. Organy odpowiedzialne za walkę z pandemią powinny być bardziej radykalne - podsumował prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

RadioZET.pl

C