Zamknij

Waldemar Kraska: Zwiększenie limitów? Wszystko zależy od rekomendacji Rady

Redakcja
07.06.2021 16:50
Waldemar Kraska
fot. Radio ZET

- Musimy poczekać na rekomendację Rady Medycznej. Kwestia redukcji limitów zostanie podjęta również podczas spotkania rządowego zespołu zarządzania kryzysowego - tak apel abp. Gądeckiego ws. zniesienia limitu w kościołach skomentował w Radiu ZET Waldemar Kraska. Wiceminister zdrowia podkreślił, że Polacy przestrzegają rządowych zaleceń w miejscach kultu religijnego, ale wszystko zależy od stanowiska rady.

Prowadząca audycję “Gość Radia ZET”, Joanna Komolka zauważyła, że pomimo spadku liczby zakażeń, niepokojące jest to, że coraz mniej Polaków chce się zaszczepić. - Polacy zaczynają wierzyć w to, że koronawirusa już nie ma. To jest bardzo niepokojące, ponieważ coraz mniej osób wyraża chęć do zaszczepienia się przeciwko koronawirusowi. Niestety wszyscy eksperci wieszczą, że może to spowodować kolejną falę, która dotknie głównie właśnie tę grupę - podkreślił wiceminister zdrowia. 

Pytany przez Joannę Komolkę o punkty szczepień w kurortach wakacyjnych, odpowiada: - Na pewno takie punkty szczepień będą działały podczas imprez masowych, gdzie jest bardzo dużo ludzi. Być może trzeba będzie wprowadzać różne zachęty. Musimy się kierować zdrowym rozsądkiem.

Waldemar Kraska podkreślił, że liczne wyjazdy Polaków, które obserwowaliśmy podczas długiego weekendu mogą spowodować opóźnienia w luzowaniu obostrzeń. - Monitorujemy sytuację. Do liczby zakażeń musimy podchodzić ostrożnie. Jestem zwolennikiem wolnego redukowania obostrzeń. Jest duża presja ze strony przedsiębiorców, jednak [na podejmowanie decyzji o zwiększeniu limitów - red.] ma wpływ wiele czynników - mówił gość Radia ZET. Wiceminister zdrowia podkreślił, że otwieranie danej branży gospodarczej musi mieć charakter trwały i na podjęcie odpowiedniej decyzji potrzeba po prostu czasu. - Prognozy pokazują, że zakażeń będzie coraz mniej, ale plan luzowania obostrzeń zawsze można skorygować ze względu na nieodpowiedzialne zachowanie Polaków - dodał.

Waldemar Kraska: Pielęgniarki mogły liczyć na wzrost wynagrodzeń od 2015 roku

- Rozmawiamy nie tylko z pielęgniarkami, ale też z pozostałymi grupami zawodowymi pracującymi w służbie zdrowia. Dzisiejszy protest dotyczy głównie ustawy o najniższych wynagrodzeniach - mówił w Radiu ZET wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak podkreśla, jest zdziwiony takim obrotem spraw.

- Pandemia pokazała, że wszystkie osoby pracujące w służbie zdrowia są ważne. Nie chodzi tu tylko o lekarzy, pielęgniarki i ratowników, ale również salowe czy osoby współpracujące ze szpitalami - zapewnił gość Radia ZET. Wiceszef MZ zaznaczył, że w kolejnym półroczu na wynagrodzenia zostanie przeznaczone cztery miliardy złotych. - Ten dzisiejszy protest dotyczył również kwestii kształcenia pielęgniarek [...] Przypomnę, że od 2015, zwiększyliśmy liczbę uczelni w tym zakresie -dodał. 

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, zauważył, że pielęgniarki w ciągu ostatnich sześciu lat mogły również liczyć na wzrost wynagrodzeń. - Ten wzrost wynosi prawie 2700 złotych. W 2020 roku średnie wynagrodzenie pielęgniarek wynosiło 6,5 tys złotych.[...] Do 2027 chcemy przeznaczyć siedem proc. PKB na służbę zdrowia. To również będzie wiązało się z podwyżkami  - mówił gość Radia ZET.

Pytany przez Joannę Komolkę o dalsze rozmowy pielęgniarek z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, odpowiada: - Wiem, że w komisji trójstronnej zostały zaplanowane następne spotkania. To jest najlepsze miejsce do dyskusji. Myślę, że w tym dialogu można wypracować kompromis.

"Monitorujemy nowe mutacje koronawirusa. Musimy się zaszczepić, żeby uniknąć kolejnej fali"

- Mamy gotową interaktywną mapę, która codziennie jest aktualizowana o nowe przypadki mutacji koronawirusa w naszym kraju. Wiele ośrodków włączyło się do badań i staramy się jak najszybciej ograniczać nowe ogniska COVID-19 - mówił w Radiu ZET wiceszef MZ Waldemar Kraska. Jak zapewnił, monitorowana jest również sytuacja Polaków, którzy wyjeżdżają za granicę, co również ułatwia lokalizowanie nowych mutacji koronawirusa.

Joanna Komolka - prowadząca program "Gość Radia ZET" zauważyła, że wariant indyjski rozprzestrzenia się zdecydowanie szybciej. - To kolejny argument do zaszczepienia się. Ten bardziej zaraźliwy wariant wypiera swojego poprzednika. [...] Wielka Brytania, która była stawiana za wzór pod względem liczby zaszczepionych obywateli, również boryka się ze wzrostem zakażeń mutacją indyjską, która powoli wypiera ten wariant brytyjski - stwierdził Waldemar Kraska.

- Jeżeli nie osiągniemy odporności zbiorowej, to na jesieni będziemy musieli liczyć się z wystąpieniem czwartej fali koronawirusa. Jesteśmy na to przygotowani, mamy wytypowane szpitale i liczbę łóżek. Jednak nie chciałbym, żeby do tego doszło - mówił gość Radia ZET.

Pytany przez Joannę Komolkę, czy możliwość szczepienia osób poniżej 18 roku życia może pomóc w osiągnięciu odporności populacyjnej, odpowiada: - Tutaj jest ogromna rola rodziców. Nastolatkowie mają już swoje poglądy i zdanie nt. szczepienia, ale dobry kontakt z dzieckiem może go przekonać do zaszczepienia się. [...] Nie jestem zwolennikiem obowiązkowego programu szczepień. Myślę, że Polacy są narodem rozsądnym i będą słuchali opinii ekspertów. Szczepienie to jedyna droga powrotu do normalności.

RadioZET.pl