Zamknij

Ks. Kazimierz Sowa o “Lex TVN”: To najważniejszy moment w prezydenturze Andrzeja Dudy. To zła ustawa

21.12.2021 16:03

- Prezydent Andrzej Duda jest przed jednym z najważniejszych momentów swojej prezydentury. Nie mam pojęcia, jak się zachowa. Myślę, że cała jego prezydentura może przejść do historii tylko przez pryzmat, tego co zrobi wobec nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Najprawdopodobniej trafi ona teraz do Trybunału Pani Przyłębskiej - tak sprawę “Lex TVN” skomentował na antenie Radia ZET ks. Kazimierz Sowa. Dziennikarz i publicysta przyznał, że pod apelem do prezydenta jest już 2,5 miliona podpisów. -  Jeśli prezydent podpisze tę ustawę, to pokaże, że władza potrafi wszystko przetrzymać i niespecjalnie liczy się z protestującymi - dodał.

- Podpisałem apel TVN do prezydenta Andrzeja Dudy [ws. nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji - red.]. To jest zła ustawa, ponieważ wysyła sygnał, że “możemy zrobić wszystko" i możemy wymusić zmiany na medium, które nam się nie podoba. Chodzi o wymuszenie takich zmian, aby dane medium przestało być sobą, przestało wyjaśniać afery i żeby przestało mówić własnym językiem. Nie mam żadnej wątpliwości, że tu chodzi o jakieś kwestie kapitałowe, ani o kwestie porządkujące. Chodzi o sprowadzenie stacji TVN do roli medium, które będzie powolne i niekrytyczne wobec rządu - podkreślił Gość Radia ZET. Ks. Kazimierz Sowa przyznał, że jeśli “Lex TVN”  wejdzie w życie, to Polska znowu spadnie o kilka miejsc w rankingu wolności mediów. - W 2015 roku, kiedy PiS obejmował władzę, byliśmy w drugiej dziesiątce tego rankingu, obecnie to ok. 60 miejsce. Nie chciałbym, abyśmy zamykali stawkę tego rankingu - dodał.

Ks. Kazmierz Sowa zdradził w Radiu ZET, że brał udział w protestach wobec ustawy “Lex TVN”. - Byłoby super, gdyby prezydent Andrzej Duda odrzucił nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Jednak moja wiara już tyle razy była podawana w wątpliwość,ale nie można nikomu odmawiać kolejnej szansy. Dajmy szansę prezydentowi. [...] Te działania mogą w dłuższej perspektywie skończyć się źle dla odbiorców. Ktoś może powiedzieć: "Ale co się stanie jeśli zabraknie jednego źródła informacji [TVN - red.]?", to przecież są inne. Jestem przekonany, że to pierwszy krok, drugi może dotyczyć Radia ZET, a trzeci "Gazety Wyborczej" i nagle obudzimy się i będziemy się zastanawiali “jak to? To było możliwe?”. Tutaj przede wszystkim chodzi o wolność wyboru - podsumował Gość Radia ZET.

"Chciałbym, aby kryzys humanitarny na granicy nas przebudził. Istotą Bożego Narodzenia jest drugi człowiek"

- Jeśli zwrócimy uwagę na istotę Bożego Narodzenia, to jedynym punktem odniesienia jest drugi człowiek. To jest bardzo mocno zaakcentowane w naszej wigilijnej tradycji. Mamy przecież puste miejsce przy stole wigilijnym. To symboliczne wskazanie, że jesteśmy otwarci na kogoś innego. Chciałbym, aby ten kryzys humanitarny na polsko-białoruskiej granicy nas przebudził. Może Pan Bóg chce, żebyśmy przypomnieli sobie, że Boże Narodzenie to jest przede wszystkim przyjęcie kogoś - mówił w Radiu ZET ks. Kazimierz Sowa.

- Fundacja ks. Kaczkowskiego umieściła w Warszawie billboardy, które zwracają swoją uwagę cytatem z jednego z tekstów ks. Jana Kaczkowskiego. Jan powiedział, że gościnność to bardzo ważne słowo, bo składa się z dwóch: gość i inność. [W Bożym Narodzeniu - red.] nie chodzi o to, aby jedynie spotkać się z gościem, który przychodzi, ale również z tym, który jest inny. W tym roku dostaliśmy niesamowity prezent od Boga. To puste miejsce to był rytuał symbol. Nagle się okazało, że ktoś może do nas zapukać. Czy jesteśmy na to gotowi? Na razie odpowiadamy “Tak, ale…”. Ubolewam nad tym, że nie było nas stać jako narodu na formę miłości i braterstwa wobec nieznanych - tak sprawę kryzysu humanitarnego skomentował ks. Kazimierz Sowa.

- Bardzo chciałbym, aby Boże Narodzenie to były święta bez polityki. Nawet jeśli ktoś nie podziela tej wrażliwości religijnej, to może je traktować jako czas rodzinny. Chciałbym, aby to były święta, które odwracają nas od tego przymusu ciągłego dyskutowania. - przyznał w Radiu ZET ks. Kazimierz Sowa. Gość Radia ZET podkreślił, że święta to nie jest czas na poruszanie tematów, które nas dzielą. ks. Kazimierz Sowa odniósł się również do tweeta Marianny Schreiber. - Nie wierzę, że Pani Marianna nie została zaproszona na święta. Mam nadzieję, że to jedynie prowokacyjny wpis. Jej mąż należy do chrześcijańskiej partii - podsumował gość Radia ZET.

Radio ZET

C