„15 października ładna data” – powiedział Prezydent Andrzej Duda w Radiu ZET o ewentualnym terminie wyborów. - Bardzo ładna data. Ona się zgadza z kalendarzem wyborczym. Bardzo ważne są słowa A. Dudy, że Polacy nie lubią długich kampanii wyborczych. To jest sygnał, że pan Prezydent ogłosi wybory w ostatniej chwili - powiedział Artur Dziambor – prezes Wolnościowców, w południowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
- Prezydent da wszystkim komitetom na zbiórkę podpisów minimalny czas, czyli pewnie dwa tygodnie, czym zabije wszystkie partie polityczne, które nie są zorganizowane tak, że na 3-4 mogą zebrać podpisy – stwierdził Dziambor.
- Chce pan powiedzieć, że Prezydent sprzyja PiS? – zapytała prowadząca. - Nie, broń Boże. On jest prezydentem wszystkich Polaków. To tak, jak posłanka PiS, która jest sędzią TK, powiedziała, że PiS wspiera Polaków, którzy głosują na PiS. Tego typu decyzja Prezydenta, o skróceniu zbiórki podpisów i kampanii do minimum ustawowego, jest decyzja sprzyjającą partii PiS przede wszystkim, ale również partiom, które są parlamentarne – zaakcentował gość Beaty Lubeckiej.
- Z tą zbiórką podpisów to jest już archaiczne prawo i trzeba to jak najszybciej zmienić. Ciężko jest zorganizować to [zbiórkę podpisów - red.], jak się nie ma reprezentacji sejmowej – stwierdził Dziambor.
"Samodzielny start Wolnościowców byłby bardzo trudny. Trwają nasze poszukiwania" A co będzie z panem i pana kolegami z partii Wolnościowcy? Wystartujecie razem, czy w jakimś tandemie? - Zobaczymy, jak potoczy się lipiec. Ja wiem, że w przestrzeni Tweeterowej te dyskusje już dawno są, natomiast nic sensacyjnego pani nie powiem poza proszę cierpliwości - powiedział Artur Dziambor.
- A samodzielny plan startu już pan wyklucza? W sondażach macie 1% - zauważyła prowadząca. - Samodzielny start Wolnościowców byłby bardzo trudny, też przez tę barierę związaną z podpisami. Dlatego próbujemy znaleźć partnerów, którzy będą chcieli z nami to robić. Trwają nasze poszukiwania. Głównie partie pozaparlamentarne, które mają też słabą sytuację, jeżeli chodzi o tę zbiórkę podpisów, z samodzielnym startem – tłumaczył Dziambor, dodając: - Ja mam nadzieję, że będę miał okazję kontynuować moją przygodę sejmową. Jeżeli nie, to będę obserwował świat, jako naukowiec i będę komentował ten świat, bo w tym się najlepiej czuję i chciałby kontynuować swoją misję.
Beata Lubecka zadała też pytanie nadesłane przez jednego z słuchaczy: @JWalterski: Czy ostatnia aktywność Pana posła na Tt oznacza, że Wolnościowcy są już dogadani na start w wyborach z list KO? – Nie – odpowiedział krótko gość, tłumacząc, że tego typu insynuacje pojawiły się w sieci, kiedy skomentował wczoraj materiał z Wiadomości na temat butów Donalda Tuska i postawił wniosek o ujawnieni zarobków dziennikarzy TVP. - I rzuciły się na mnie hordy trollkont PiS-owskich, że się sprzedałem, czy że już jestem kupiony przez Donalda Tuska – tłumaczył Dziambor.
"Wiarygodność Mentzena poszła z dymem. Jak tylko został zweryfikowany, okazało się, że żartował" @Lukaszrp: Czy według Pana Sławomir Mentzen jest wiarygodny? - To zależy w jakiej dziedzinie. Jak on najważniejsze przekazy, które miało to środowisko, które i ja budowałem przez wiele lat, zanim on o nim usłyszał, robi z nich żart, to jest obrażające, dla tych ludzi, którzy to środowisko budowali i to powinno być obrażające dla Korwina-Mikke - powiedział Artur Dziambor.
- Tutaj jego [Mentzen – red.] wiarygodność poszła z dymem. Jak tylko został zweryfikowany, to nagle się okazało, że żartował. Wystarczyło tylko usiąść z panem Petru, który akurat na gospodarce się zna, żeby się okazał, że drugi ekonomista średnio gada z sensem – stwierdził prezes Wolnościowców.
Janusz Korwin-Mikke napisał niedawno na Tt „bo każda normalna kobieta wie, że w interesie kobiet i wszystkich jest, by rządzili mężczyźni, a nie rozhisteryzowane baby…(…)” – Nie, to jest przede wszystkim Janusz Korwin-Mikke, który zawsze stawiał na tradycyjny, sprzed 2 wieków model rodziny. Konfederacja łowi wśród młodych mężczyzn, którzy mogą iść w te tony, a dopiero później się uspokajają, kiedy mają dzieci, zakładają rodziny i żyją w normalnym świecie – tłumaczył Dziambor.
"Konfederacja zbiera głównie przez miałkość opozycji. Jeżeli zostanie tak, to czeka nas koalicja Konfederacji z PiS" Nie żal panu, że nie ma pana teraz w szeregach Konfederacji, która jednak jest na fali? - Nie. Ta fala to było coś, co myśmy wiedzieli, że ona będzie. To jest dziwne dla świata, który nie siedział w Konfederacji, ale ja przypomnę, że Konfederacja miała 10% już przed napaścią Rosji na Ukrainę. Tylko przez to, że Rosja na Ukrainę najechała Konfederacja biła się o próg, a później było wiadomo, że ta emocja zniknie.
- Dziś inne problemy sprawiają, że Konfederacji już odpuszczono tę prorosyjskość, która była w tamtym czasie. Teraz Konfederacja zbiera głównie przez miałkość opozycji i brak realnych pomysłów opozycyjnych, które mogłyby przyciągnąć tak, jak przyciągają te bardzo sexy przekazy Konfederacji. Mam nadzieję, że opozycja będzie nad tym pracowała, ponieważ jeżeli zostaniemy tak, jak jesteśmy dziś, to czeka nas koalicja Konfederacji z PiS. Generalnie uważam, że PiS powinno się dożywotnio odsunąć od władzy – stwierdził Dziambor.
Pan mówi z pełnym przekonaniem, że PiS będzie współrządziło z Konfederacją? - Platforma uderzając w Konfederację – promuję ją, bo robi to bardzo nieumiejętnie. Nie wierzę, żeby Konfederacja szła na przyspieszone wybory, bo to im miałoby coś dać. Nie. To ich właśnie wbije w ziemię – tłumaczył prezes Wolnościowców.
@Nie_Obywatel: Kiedy odbędzie się konwencja Wolnościowców oraz kiedy zostanie przedstawiony Wasz kompleksowy program? - Program szczegółowy kilkudziesięciostronicowy mamy już opracowany i będziemy go już pokazywać. Zobaczymy, w jakiej kombinacji będziemy startowali do wyborów, bo konwencje wyborcze robi się w tej kombinacji i w tym towarzystwie z którym startujemy do wyborów, a tego jeszcze nie mamy do końca umówionego i dlatego trzeba się jeszcze na razie wstrzymać.
Grzegorz Braun zyskuje sławę w Rosji. Ulubione cytaty Kremla. @ ArturDziambor: To jest spór dwóch przekazów… Zostało odczytane, jako powrót do korzeni...
#LUBECKA Szczyt UE zakończył się bez porozumienia ws. relokacji uchodźców. @ArturDziambor: Premier Morawiecki zawsze wraca i twierdzi, że osiągnął wielki sukces…
#LUBECKA Co zrobić c tymi ludźmi? @ArturDziambor: Najlepiej odesłać tam, skąd przyszli… My pomagamy na potęgę, ale powinniśmy pomagać tym, którzy tego chcą…
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET