Gruca: Najważniejsze jest dotarcie do potrzebujących. Skala potrzeb jest trudna do określenia
- W tej chwili najważniejsze jest dotarcie do potrzebujących. Skala potrzeb jest trudna do określenia– powiedział Grzegorz Gruca w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
#SOSTurcjaSyrja Już teraz w trzęsieniu ziemi zginęło ponad 21 tys. osób.
- W tej chwili najważniejsze jest dotarcie do potrzebujących z wodą, ciepłą odzieżą z materacami. Z tym wszystkim, co pomoże im przetrwać. Tam jest zimno - powiedział Grzegorz Gruca – wiceprezes Polskiej Akcji Humanitarnej, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
Według wiceszefa PAH „skala potrzeb jest trudna do określenia [na terenach dotkniętych trzęsieniem ziemi – red.]. Narody Zjednoczone szacują, że dotkniętych bezpośrednio tym trzęsieniem na terenie Turcji i Syrii jest 874 tys. ludzi.”
Gość Radia ZET opisywał, jak wygląda sytuacja na terenie dotkniętym trzęsieniem ziemi. - W nocy temperatura spada tam poniżej zera. Ci, którzy nie dostali się do schronień tymczasowych, w hotelach, halach sportowych, rzeczywiście koczują w samochodach i na ulicach, bądź w gruzach, jeżeli jest miejsce. Istnieje też obawa, że mogą się rozwinąć choroby, które występują w takich sytuacjach. Jest obawa o cholerę. Od jutra, od soboty będziemy rozdawać ciepłe posiłki, tym którzy nie mają dostępu do żywności. Dystrybuujemy też pakiety higieniczne.
"Odpowiedź Polaków jest, jak zawsze bardzo hojna"
- Widziałam w sieci, że już zebraliście na pomoc ponad milion złotych – powiedziała Beata Lubecka. - Odpowiedź Polaków jest, jak zawsze bardzo hojna. Pieniądze są najlepszą formą pomocy. Możemy dzięki nim kupować potrzebne rzeczy na terenie Turcji lub krajów ościennych – stwierdził Grzegorz Gruca. - Można powiedzieć, że mamy zagrożenie katastrofą humanitarną? – zapytała prowadząca. - Tak. Skala jest taka, potrzeby są tak wielkie, że sama Turcja będzie miała problem, aby temu sprostać – powiedział wiceszef PAH, dodając: - Pamiętajmy, że to jest region, gdzie jest ponad 2 mln. uchodźców z Syrii. Ci ludzie po raz kolejny stracili wszystko.
"Tego rodzaju zdarzenia trzeba oceniać w kategorii cudów"
- Ratownicy z tak wielkim oddaniem poszukują osób, które są pod gruzami. Dochodzą do nas różne informacje, że np. udało się uratować 6 osobową rodzinę po 101 godzinach – powiedziała gospodyni programu. - Tego rodzaju zdarzenia trzeba oceniać w kategorii cudów. Nasza ekipa ratunkowa jest wpięta w europejski system pomocy humanitarnej i trzeba przyznać, że to jest rekordowa ilość uratowanych – stwierdził popołudniowy gość Radia ZET.
"Syria jest w dramatycznej sytuacji. Problem jest w logistyce dotarcia"
W prasie pojawiły się informacje, że jest wyraźny kontrast pomiędzy pomocą w Turcji i Syrii.
- Problem jest w logistyce dotarcia do Syrii, gdzie jest właściwie jedno działające przejście. Jest problem odbiorców po stronie syryjskiej, bardzo często to grupy milicji - powiedział Grzegorz Gruca, wiceprezes Polskiej Akcji Humanitarnej, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
- Znamy te miasta, te miejsca i ludzi, którzy stracili cały dobytek z trudem odbudowywany po ucieczce z Syrii. Społeczność międzynarodowa, my wszyscy musimy odpowiadać na kryzysy humanitarne – stwierdził gość Radia ZET, powiedział Grzegorz Gruca, dodając: - My mamy możliwość rozpatrywania tam pomocy, ponieważ byliśmy na tych terenach, znamy organizacje z którymi wspólnie pomagaliśmy w przeszłości i prawdopodobnie będziemy się przygotowywać do pomocy na terenach wiejskich po stronie Syryjskiej.
- Obywatele Turcji pytają w mediach społecznościowych, dlaczego tak mało wydawano pieniędzy na zabezpieczenie infrastruktury, tylko 05% wydatków państwa? – powiedziała Beata Lubecka. - Trudno mi się wypowiadać na tematy polityczne, nie angażujemy się w tego typu działania. Miałem możliwość zobaczyć w działaniu służby tureckiej obrony cywilnej i muszę powiedzieć, że to jest jedna z lepiej wyszkolonych służb na świecie.
Zdaniem gościa „służby tureckie są w stanie doskonale odpowiadać na takie zagrożenia, jak trzęsienie ziemi. Natomiast skala jest tak wielka, że również pomoc międzynarodowa jest niewystarczająca.”
- Najwięcej zarzutów dotyczy tempa prowadzenia tej akcji ratunkowej – wskazała prowadząca. - Tak, jak mówią ratownicy, 72 godziny to jest ten czas, kiedy mamy szansę na uratowanie ludzi spod gruzów. Widzimy, że jest to nawet trochę dłużej w rzeczywistości – stwierdził wiceszef PAH.
- Natomiast, jak wielka armia ludzi musiałaby tam dotrzeć, jeżeli mówi się, że zniszczonych zostało ponad 6 tys. budynków. Już teraz wkracza ciężki sprzęt, bo te budynki są same zagrożeniem dla ludzi, którzy są w okolicy – dodał Gruca, podkreślając: - Naszą troską będzie to, aby stworzyć w miarę normalne warunki tym, którzy przeżyli i będą przez najbliższe miesiące potrzebowali, żeby funkcjonować i doczekać do czasu, kiedy będzie można odbudowywać zniszczone domy.
- Syria jest w dramatycznej sytuacji. Już było bardzo ciężko, a na to wszystko nałożą się jeszcze skutki tego trzęsienia ziemi. Najważniejsze jest stworzenie warunków, żeby ta pomoc mogła trafiać na miejsce – powiedział gość Radia ZET. - Cieszę się, że polskie społeczeństwo ma tą świadomość, że to jest moment, kiedy mogą na nas liczyć Turcy i Syryjczycy. Miejmy nadzieję, że my nigdy nie będziemy musieli wyciągać ręki po taką pomoc.
Bank światowy ogłosił, że Turcja dostanie 1,7 mld $ na pomoc humanitarną.
Naukowcy ostrzegali, że może dojść do takiej sytuacji, ale nie przewidzieli, aż tak potężnej skali.
Pomagacie również Ukrainie. "Warto pamiętać, że na terenie Ukrainy jest 6 mln. ludzi wewnętrznie przemieszczonych..."
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET