Zamknij

Jerzy Hausner: 2023 rok będzie gorszy niż obecny. Będziemy mieli recesję w połowie roku

23.11.2022 15:58

- 2023 rok będzie gorszy niż obecny. Będziemy mieli recesję w połowie roku - powiedział prof. Jerzy Hausner w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Jerzy Hausner
fot. Radio ZET

 - 2023 rok będzie gorszy niż obecny. Będziemy mieli recesję w drugiej połowie przyszłego roku. To nie jest fatum. Chcę, żeby mnie posłuchano – powiedział prof. Jerzy Hausner w rozmowie z Beata Lubecką, w popołudniowym Gości Radia ZET. Zdaniem profesora: - Będzie bardzo poważny dołek, pojawi się problem bardzo wysokiej inflacji, w dodatku bardzo niskiego, może ujemnego wzrostu gospodarczego. Działania trzeba podejmować już teraz.  

- Jedną z oczywistych rzeczy jest porozumienie z KE. Odblokowanie dostępu do KPO, uruchomienie środków na inwestycje, ponieważ one będą dawały nową stymulację dla wzrostu.

Jerzy Hausner zaapelował podczas rozmowy do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego: - Panie prezesie, panie pośle wystarczy przeczytać, do czego rząd zobowiązał się jeśli chodzi o kamienie milowe i po prostu tego dotrzymać. Nikt rządowi tych kamieni nie narzucił.

"Obserwujemy bardzo znaczący spadek wiarygodności ekonomicznej naszego państwa"

Beata Lubecka: - Zespół naukowców, pod pana przewodnictwem, przygotował indeks wiarygodności ekonomicznej Polski. Jak ta wiarygodność wypada? Jerzy Hausner: - Jest na niskim poziomie, choć nie ma możliwości posługiwania się absolutnym pojęciem wiarygodności. My posługujemy się kategorią wiarygodności ekonomicznej. Kategorią mierzalną, która pokazuje, czy wiarygodność Polski, w jakimś okresie czasu rośnie? Czy spada?

- Obserwujemy bardzo znaczący spadek wiarygodności ekonomicznej naszego państwa. Analizujemy 7 obszarów, pierwszy to praworządność, ostatni to dotrzymywanie zobowiązań międzynarodowych. Jedyny obszar wzrostu to rynek ochrony pracy i bezpieczeństwa pracy – powiedział profesor Hausner w popołudniowym Gości Radia ZET.
 - W obszarze e-administracji i ograniczanie przestępczości kryminalnej, to dwa obszary, gdzie możemy powiedzieć, że usługi publiczne są na wyższym poziomie.  W pozostałych dziedzinach usług publicznych: zdrowotność, edukacja, cyberbezpieczeństwo jest pogorszenie, jak i we wszystkich innych pozostałych dziedzinach. Można najmniej odczuwalne jest w zakresie swobody prowadzenia działalności gospodarczej.  

"Nie wiem, czy dopłata do gazu jest właściwym narzędziem. Bardzo ważny jest próg dochodowy"

- Będą dopłaty do gazu z zachowanym progiem dochodowym. Czy to jest dobry kierunek? – zapytała Beata Lubecka w popołudniowym Gości Radia ZET prof. Jerzego Hausnera - przewodniczącego Rady Programowej Open Eyes Economy Summit.  - Nie wiem, czy dopłata jest właściwym narzędziem. Gdy zobaczę szczegóły, może przyznam, że to dobre narzędzie -  odpowiedział gość. - Jest jakaś ilość gospodarstw domowych, mikroprzedsiębiorstw, które w przypadku zbliżania się ceny do obecnych cen rynkowych, one muszą być w jakimś sensie zlikwidowane, co jest niemożliwe. Jeśli mikroprzedsiębiorstwo jest źródłem utrzymania gospodarstwa domowego to tak, jak zatrudnienie u kogoś innego – kontynuował Hausner, dodając: - Jeśli mikroprzedsiębiorstwo jest źródłem utrzymania gospodarstwa domowego to tak, jak  zatrudnienie u kogoś innego.  Gospodarstwo domowe, zwłaszcza emeryckie, nie ma żadnej możliwości przestawienia się, więc osłona takich sytuacji jest konieczna. Bardzo ważny jest próg dochodowy. Nie powinniśmy osłaniać tych, którzy mogą się do tego, w jakiś sposób dostosować. Tylko pytanie jest, co to jest najbogatsza część społeczeństwa?

Odnosząc się do progu dochodowego, jako warunku otrzymania dopłaty do gazu, profesor zaznaczył: - Ja bym się ludźmi bogatymi, w ogóle nie martwił. Martwiłbym się dwoma grupami. O tych, którzy absolutnie sobie nie mogą poradzić, co jest oczywiste i o tych, którzy jeśli nie dostaną częściowej pomocy, znajda się w sytuacji tych pierwszych. Te dwie kategorie powinny być osłonięte.

- Czy to wpłynie na poziom inflacji? -  zapytała gospodyni programu. - Z całą pewnością, ale w przypadku tych mikroprzedsiębiorstw i gospodarstw domowych trzeba liczyć się tym, że te dodatkowe pieniądze, które uzyskują, wszystko jedno w jakiej formie, to przecież nie pójdą z tym na rynek, kupować jakieś dobra – odpowiedział Jerzy Hausner. - Jeśli robimy to uczciwie i nie ma tam luk a tym prawie, które bez przerwy się pojawiają, to nie ma zagrożenia,   eto będzie wpływało na inflację. Pytanie, co z przedsiębiorstwami dostarczającymi gaz? Ale jak rozumiem marża jest na tyle wysoka, że jeśli zostanie ona obniżona przejściowo, to nie będzie problemu.

 

RadioZET.pl