38-letni Japończyk Takuya Kawamura zakochał się na zabój w swojej koleżance z pracy. Postanowił więc udowodnić jej, że jest mężczyzną zaradnym i pomocnym, dlatego też nocą zakradł się do jej auta i popsuł zamontowane w nim hamulce.
W zamyśle Kawamury, dziewczyna miała zwrócić się do niego po pomoc, a on swoją zaradnością miał jej zaimponować, czym w konsekwencji by ją w sobie rozkochał. Plan jednak nie wypalił, ponieważ wybranka jego serca wsiadła do samochodu i od razu pojechała. Po kilku minutach próbowała zahamować, ale hamulce, co oczywiste, nie zadziałały, przez co pojazd z impetem uderzył w ścianę pobliskiego budynku.
Kobieta zgłosiła sprawę na policję, a ta zleciła analizę nagrań z monitoringu. Okazało się wówczas, że bezpośrednią przyczyną wypadku było uszkodzenia infrastruktury hamulcowej, do czego doprowadził Kawamura. Trafił więc do aresztu i czeka na proces.
RadioZET.pl/wp.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET