Zamknij

48-letni Polak zginął w Niemczech. Przygniotła go 1,5-tonowa płyta

03.02.2020 11:22
stocznia w stralsund
fot. nordkurier.de

Tragiczny wypadek w stoczni w Stralsund w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Ważąca 1,5 tony stalowa płyta zerwała się z dźwigu i spadła na 48-letniego pracownika. Niestety okazało się, że to obywatel Polski. Mężczyzna zginął na miejscu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wypadek miał miejsce w ostatnią sobotę w stoczni MV w Stralsund w Meklemburgii-Pomorzu Przednim.

Zobacz także

48-letni pracownik stoczni obsługiwał dźwig. Miał za jego pomocą umieścić na dźwigarze stalową płytę, ważącą blisko 1,5 tony.

Zobacz także

W pewnej chwili, z nieznanych przyczyn, płyta zerwała się z dźwigu i spadła wprost na 48-letniego Polaka. Mężczyzna zginął na miejscu.

Zobacz także

To nie pierwsza tragiczna śmierć Polaka w Niemczech w ostatnim czasie. Kilka dni wcześniej, 31-letni mężczyzna zginął na placu budowy w Parderborn. 23 stycznia na terenie sortowni paczek DHL w Wustermark, 40-letni Polak został z kolei zmiażdżony przez ciężarówkę.

RadioZET.pl/ polsatnews.pl/ welt.de/ nordkurier.de