Chcą wyłączyć Big Bena. Premier Wielkiej Brytanii sprzeciwia się

Redakcja
1 min. czytania
17.08.2017 07:52
Obserwuj nas na Google

Czy Big Ben zamilknie? Zgodnie ze wstępnym planem remontu budynku parlamentu, słynny dzwon miałby przestać działać na cztery lata - tak szacuje się czas modernizacji wieży imienia królowej Elżbiety II. Temu pomysłowi sprzeciwia się premier Theresa May.

fot. Julian Sojka/Agencja Gazeta

Kierujący pracami remontowymi architekt Adam Wątróbski tłumaczy, że wyłączenie dzwonu jest konieczne ze względu na robotników pracujących przy remoncie wieży. Zaznaczył, że ciągłe funkcjonowanie dzwonu utrudniałoby im komunikację i stanowiłoby zagrożenie dla bezpieczeństwa i słuchu.

 

To nie przekonuje Theresy May. Zdaniem szefowej brytyjskiego rządu - wyłączenie Big Bena "nie byłoby słuszne".

- Oczywiście, że chcemy, żeby ludzi byli bezpieczni przy pracy. Ale nie możemy pozwolić na to, żeby Big Ben milczał przez cztery lata. To jest sprawa Izby Gmin i mam nadzieję, że spiker ponownie się jej przyjrzy. I zapewni nas, że usłyszymy Big Bena w trakcie tych czterech lat! - apelowała do spikera brytyjskiej Izby Gmin Johna Bercowa - w rozmowie z The Telegraph.

RadioZET.pl/mab, KM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET