4 mln cudzoziemców w Polsce. „Należy skończyć z socjalem”
„Trzeba premiować pracowitość i zaradność, a nie umiejętność wykorzystywania siatki socjalnej” – czytamy w raporcie migracyjnym Warsaw Enterprise Institute. Eksperci podali, że liczba cudzoziemców w Polsce wzrosła do 4 mln.
Ukraińcy w Polsce stanowią do 75 proc. wszystkich cudzoziemców przebywających w naszym kraju. Łącznie od 1990 roku liczba migrantów wzrosła o ponad 83,4 proc., a Polska stała się schronieniem dla nawet 4 mln obcokrajowców. W raporcie pt. „Migracje: niewykorzystana (na razie) szansa Polski” autorzy zwrócili uwagę na potrzebę odwrócenia niekorzystnych dla Polski trendów demograficznych także dzięki obecności cudzoziemców na polskim rynku pracy. Jak jednak czytamy, polityka migracyjna nie powinna opierać się na przywilejach.
„Tak dla migrantów, nie dla specjalnych świadczeń”
Jarema Piekutowski, socjolog, publicysta, analityk, który jest autorem raportu, zwrócił uwagę na spór polityczny dot. przyjmowania imigrantów, w tym uchodźców. Jak zaznaczył, rząd deklaruje „bezpieczne” granice, podczas gdy panuje chaos migracyjny. Ekspert nie ma wątpliwości, że nie mamy w Polsce sprecyzowanej polityki migracyjnej, a taka może być ratunkiem dla polskiego rynku pracy.
Dlaczego? Polska starzeje się: dzieci rodzi się coraz mniej, a grono seniorów będzie rosło. Na rynku pracy z czasem zabraknie pracowników, którzy odprowadzaliby składki na rzecz emerytów i rencistów. Lukę mogliby wypełnić imigranci, nie tylko Ukraińcy. Jak czytamy w raporcie, do ważnych z punktu widzenia rynku pracy państw pochodzenia migrantów należą też Białoruś, Gruzja, Indie i Mołdawia.
„Rośnie liczba zezwoleń na pracę dla cudzoziemców w Polsce, w dużej mierze w zawodach, w których w naszym kraju występuje deficyt pracowników. Jednocześnie wielu cudzoziemców ma poczucie, że pracuje w Polsce poniżej kwalifikacji, co wiąże się w dużej mierze z barierą językową” – czytamy w raporcie.
WEI proponuje, by polska polityka migracyjna uwzględniała selekcję w oparciu o analizę rynku pracy. W raporcie czytamy o potrzebie tworzenia programów edukacyjnych i wspierania przedsiębiorczości wśród migrantów. Rąk do pracy brakuje i brakować będzie m.in. w budowlance, branży medycznej, produkcyjnej, edukacyjnej, finansowej i gastronomicznej.
Jako zawody przyszłości określa się dziś m.in. opiekunów osób starszych (których – jak wspomniano- będzie przybywać), pielęgniarki, psychologów i psychoterapeutów. Do listy dopisać należy nauczycieli, magazynierów, księgowych i kucharzy.
Polityka imigracyjna Polski nie powinna oferować imigrantom specjalnych przywilejów względem gospodarzy, zwłaszcza w kontekście świadczeń socjalnych. Kluczowe jest także wzmocnienie procedur odsyłania nielegalnych imigrantów oraz pogłębienie współpracy z krajami pochodzenia migrantów, aby lepiej zrozumieć przyczyny migracji i opracować bardziej skuteczne strategie jej zarządzania
„Polityka imigracyjna nie powinna opierać się na specjalnych przywilejach w stosunku do imigrantów. Imigranci powinni być świadomi, że nie mogą liczyć na specjalne traktowanie ani ze względu na swoją kulturę, ani status materialny. Powinni podlegać tym samym mechanizmom ochrony prawnej i społecznej, co gospodarze. Jednocześnie oznacza to, że ogólna hojność systemu socjalnego powinna być ograniczana – tak, by premiowano pracowitość i zaradność, a nie umiejętność wykorzystywania siatki socjalnej” – podsumowano w raporcie.
- 500 plus zastąpione nowym rozwiązaniem? „To promocja pracy”
- Zmiana wieku emerytalnego, reforma podatkowa i nowe 800 plus. Co jeśli PiS przegra wybory?
- 3600 złotych więcej na dziecko. Wypłaty od 1 stycznia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET