6 lat temu wybuchła absolutna panika. W Czarny Czwartek wyparowały aż 3 biliony dolarów
12 marca 2020 roku przeszedł do historii jako dzień, kiedy światowe giełdy zamarły w panice. W ciągu kilku godzin inwestorzy stracili miliony dolarów, a indeks Dow Jones zanotował największy spadek od 33 lat. Decyzje polityczne i wybuch pandemii koronawirusa w jednej chwili zmieniły stabilną hossę w globalny chaos finansowy, który wstrząsnął gospodarkami całego świata.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenia wywołały największą panikę na giełdach od „Czarnego Poniedziałku” w 1987 roku.
- Jakie były skutki kryzysu dla rynków finansowych w USA, Europie i Azji.
- Jak pandemia koronawirusa wpłynęła na branże turystyczną, lotniczą i ceny ropy.
Panika na giełdach w marcu 2020 roku. Największy krach od 1987 roku
W marcu 2020 roku światowe giełdy doświadczyły dramatycznego załamania. W Stanach Zjednoczonych indeks Dow Jones stracił niemal 10 proc., notując najgorszą sesję od tzw. „Czarnego Poniedziałku” z 1987 roku. S&P 500 spadł o 9,5 proc., a technologiczny Nasdaq o 9,4 proc. W Europie załamanie było równie dotkliwe – warszawski WIG20 stracił 13,28 proc., notując najgorszą sesję w historii GPW. Panika była wywołana przede wszystkim przez obawy związane z koronawirusem i decyzje polityczne, które pogłębiły niepewność na rynkach.
Zakaz lotów i reakcja inwestorów
Przełomowym momentem okazało się ogłoszenie przez prezydenta Donalda Trumpa wstrzymania lotów z większości krajów UE na 30 dni. Decyzja ta wywołała masową wyprzedaż akcji, a inwestorzy zaczęli panikować wobec braku konkretnych działań fiskalnych i monetarnych, które mogłyby złagodzić skutki pandemii. Choć Rezerwa Federalna podjęła interwencję finansową, rynki nie zareagowały pozytywnie. Podobnie Europejski Bank Centralny nie obniżył stóp procentowych, co dodatkowo wzmocniło spadki.
Rynek niedźwiedzia i globalne reperkusje
W wyniku marcowych spadków S&P 500 wszedł w tzw. rynek niedźwiedzia, przerywając niemal 11-letnią hossę. Wyprzedaż nie ominęła rynków azjatyckich: japoński Nikkei 225 spadł o 4,4 proc., a giełda południowokoreańska o 3,9 proc. Kryzys dotknął branżę turystyczną i lotniczą – Norwegian Cruise Line i Royal Caribbean Cruises straciły około 25 proc. wartości, a United Airlines odnotował spadek ponad 50 proc.
Ropa naftowa w USA taniała do 31 dolarów za baryłkę, a obligacje skarbowe stały się jednym z nielicznych „bezpiecznych portów”, mimo zakłóceń w handlu tymi instrumentami.
Skala kryzysu zdrowotnego
W tym samym czasie koronawirus zainfekował ponad 128 000 osób na świecie, zabijając ponad 4 700. W USA liczba zakażeń przekroczyła 1 300, a ofiar śmiertelnych było 39. Większość chorych doświadczała łagodnych objawów, ale dla starszych i osób z chorobami współistniejącymi wirus stanowił poważne zagrożenie.
Ograniczenia w podróżowaniu, zamknięcie szkół, zawieszenie rozgrywek sportowych i masowych wydarzeń doprowadziły do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu wielu branż, co w efekcie pogłębiło recesję gospodarczą.
Perspektywa 2026 roku
Dziś, z perspektywy 2026 roku, wydarzenia z marca 2020 roku są postrzegane jako punkt zwrotny w historii rynków finansowych. Wiele lekcji wyciągnięto w zakresie zarządzania kryzysowego, regulacji rynków i przygotowania systemów gospodarczych na globalne pandemie. Krach z 12 marca 2020 roku przypomina, jak szybko niepewność zdrowotna może przerodzić się w globalny kryzys finansowy, zmieniając trajektorię gospodarek i inwestycji na lata.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET