740 zł mandatu za uchyloną szybę w aucie. Tu polscy kierowcy muszą uważać
Nieznajomość przepisów nie zwalnia nas z odpowiedzialności, dlatego przed każdym wyjazdem za granicę, należy poznać prawne niuanse. Niektóre zakazy brzmią abstrakcyjnie, ale kary są jak najbardziej realne. Przykład? Nawet 740 zł za pozostawienie auta z otwartą szybą. Którego kraju to dotyczy?
Z tego artykułu dowiesz się:
- W którym kraju nie wolno pozostawiać auta z otwartą szybą.
- Jaki mandat grozi za złamanie zakazu.
- Dlaczego wprowadzono taki zakaz.
W tym kraju policja nie ma litości: zostawisz auto z otwartą szybą, płacisz mandat
Każdy, kto regularnie jeździ autem za granicę, doskonale wie, jak ważna jest znajomość lokalnych przepisów prawa. Choć może się wydawać, że ogólne zasady są zbliżone, to jednak często dochodzi do sytuacji, w których kierowca zostaje ukarany mandatem za coś, co wydaje mu się absurdem. Niestety, mandat, który trzeba zapłacić, jest jak najbardziej realny i może solidnie uszczuplić nasz budżet. Przykładem jest pozostawianie auta z otwartą, choćby lekko, uchyloną szybą. W Polsce, szczególnie latem, nie ma w tym nic dziwnego. Jeśli nie możemy zaparkować w cieniu, a musimy wyjść z auta na wystarczająco długo, by w samochodzie się nagrzało, wówczas pozostawiamy uchylony szyberdach czy szyby, by zrobić "przewiew". Za to samo we Włoszech można dostać mandat — i to wcale nie mały. Zgodnie z tamtejszym taryfikatorem policja może ukarać nas mandatem od 42 do nawet 173 euro, czyli około 740 zł. Za co? Problemem jest czynienie okazji dla złodzieja.
Włoski kodeks drogowy stanowi, że na kierowcy spoczywa obowiązek zachowania odpowiednich środków ostrożności, aby uniemożliwić osobom trzeci prowadzenie pojazdu bez jego zgody. Innymi słowy — zostawianie uchylanego okna to ułatwianie sprawy osobom niepożądanym.
Quiz: Trudny quiz o znakach drogowych. Tylko prawdziwe asy dróg zgarną 15/15
Konfiskata pojazdu za jazdę pod wpływem
Ważnym przepisem drogowym, który obowiązuje we Włoszech, jest konfiskata pojazdu za jazdę pod wpływem alkoholu. Jeśli kierujący ma 1,5 promila w wydychanym powietrzu, wówczas poza mandatem nawet do 6 tys. euro oraz aresztem, samochód jest konfiskowany i potem licytowany.
Z kolei jeśli do Włoch udajemy się jednośladem, zawsze musimy pamiętać o zakładaniu kasku — nawet podczas krótkich, "niewinnych" przejażdżek. Kask jest obowiązkiem i policja bardzo restrykcyjnie o innego podchodzi. To grozi konfiskatą jednośladu nawet na 60 dni.
Źródło: Radio ZET/motoryzacja.interia.pl/money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET