“Do 2030 r. 40 proc. umiejętności pracowników stanie się nieprzydatne”. Tak się zmieni rynek pracy

3 min. czytania
16.04.2025 15:38
Obserwuj nas na Google

Praca w Europie zmienia się szybciej, niż wielu z nas się spodziewa. Blisko 40% obecnych umiejętności pracowników stanie się nieprzydatnych do 2030 roku — ostrzega ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Nowe technologie, starzejące się społeczeństwo i potrzeba konkurencyjności opartej na jakości to wyzwania, z którymi musi zmierzyć się nie tylko Polska, ale cała Unia Europejska.

pracownicy
fot. East news
  • Do 2030 roku nawet 40% obecnych kompetencji pracowników może okazać się zbędnych, dlatego rośnie zapotrzebowanie na nowe umiejętności, szczególnie te związane z nowymi technologiami i cyberbezpieczeństwem — ostrzega ministra Dziemianowicz-Bąk.
  • Społeczeństwo się starzeje, więc coraz ważniejsze staje się tworzenie warunków, które pozwolą seniorom dłużej pozostać aktywnymi zawodowo.
  • Europa chce być konkurencyjna, ale nie kosztem jakości zatrudnienia — nacisk ma być kładziony na dobre warunki pracy i silną ochronę socjalną.

Rynek pracy się zmienia. Stare kompetencje tracą wartość, nadchodzą nowe wyzwania

Przyszłość europejskiego rynku pracy staje pod znakiem dużych przemian. Jak zaznacza minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, w nadchodzących latach czeka nas prawdziwa rewolucja kompetencyjna. Podczas panelu ministrów w ramach Europejskiego Forum Nowych Idei, szefowa MRPiPS zwróciła uwagę na trzy główne wyzwania, przed którymi stoi zarówno Polska, jak i cała Unia Europejska.

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na przyszłość pracy jest gwałtowny rozwój technologii, w tym sztucznej inteligencji.  — Wiemy, że do 2030 r. blisko 40 proc. umiejętności posiadanych przez europejskich pracowników stanie się nieprzydatne. Za to będzie ogromne i narastające zapotrzebowanie na nowe zawody, na nowe umiejętności, na kwestie związane z cyberbezpieczeństwem czy z innowacyjnymi technologiami — podkreśliła Dziemianowicz-Bąk. Ministra zaznaczyła, że to zjawisko niesie zarówno nowe możliwości, jak i istotne zagrożenia, jeśli nie przygotujemy się na czas.

Starzejące się społeczeństwo też zmienia reguły gry

Drugim wyzwaniem, które ministerka wymieniła, jest demografia. Polskie społeczeństwo się starzeje — w ostatniej dekadzie liczba osób w wieku senioralnym wzrosła o dwa miliony. W związku z tym należy podejmować działania, które zachęcą starsze osoby do dalszej aktywności zawodowej, ale przy uwzględnieniu ich potrzeb zdrowotnych i fizycznych.

— Nie ma co udawać, że sześćdziesięciokilkuletni pracownik czy pracownica będzie miał dokładnie te same cechy i te same możliwości co dwudziestokilkulatek, ale też nie ma tego samego doświadczenia i wiedzy, tylko znacznie większe — podkreśliła Dziemianowicz-Bąk. Dlatego konieczne są zmiany w organizacji pracy, tak by uwzględniały różnorodność pracowników i pozwalały wszystkim funkcjonować na rynku jak najdłużej.

Redakcja poleca

Konkurencyjność oparta na jakości, nie na wyścigu w dół

Trzecim istotnym aspektem jest wypracowanie nowego modelu konkurencyjności w Europie. Ministerka podkreśliła, że zamiast konkurowania za pomocą cięć kosztów i deregulacji, Europa powinna postawić na jakość. — Kiedy dyskutuje się o barierach, ograniczeniach konkurencyjności, no to jasne, że wskazuje się na przeładowanie biurokracją, na nadmierną regulację, ale każda analiza rozwoju konkurencyjności powinna zawierać także elementy oceny przewag konkurencyjnych, potencjałów konkurencyjnych i właśnie jakość — mówiła.

Wśród kluczowych filarów tej jakości wymieniła stabilne warunki zatrudnienia, ochronę praw pracowników, bezpieczeństwo socjalne oraz wysokie standardy dla konsumentów. — Konkretne zawody są zagrożone rozwojem (...) technologii. Inne (...) się rodzą i wiadomo, że w perspektywie pięciu czy dziesięciu lat będzie zwiększało się na nie zapotrzebowanie — dodała podczas konferencji prasowej Dziemianowicz-Bąk.

Podkreśliła także rolę cyfrowych rozwiązań w zwiększaniu efektywności pracy oraz poprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Technologie — jej zdaniem — mogą również wspomagać monitorowanie przestrzegania praw pracowniczych.

— Mamy świadomość, że walka o zwiększenie i poprawę konkurencyjności europejskich gospodarek nie może odbywać się kosztem jakości: jakości świata pracy, jakości zatrudnienia, jakości miejsc pracy, jakości ochrony socjalnej. Bo tym, czym Europa, czym Unia Europejska jest silna, jest właśnie jakość — stwierdziła na koniec.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET