Gdzie najczęściej łapią kierowców? Mandatowa mapa Polski i Europy
Fotoradary stanowią stały element infrastruktury drogowej w Europie – w wielu państwach są najważniejszym narzędziem kontroli prędkości. Specjaliści z Yanosika, na podstawie posiadanych danych, przeanalizowali liczbę urządzeń pomiarowych działających w Polsce, wskazali województwa z największym ich zagęszczeniem oraz przyjrzeli się europejskim miejscom, gdzie najłatwiej o mandat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie w Polsce znajduje się najwięcej fotoradarów i które województwa są najbardziej kontrolowane?
- Które lokalizacje w Polsce i Europie rejestrują najwięcej przejazdów i mandatów?
- W których krajach Europy działa najwięcej systemów kontroli prędkości i czerwonego światła?
Mandat za prędkość. Gdzie jest najwięcej mierników w Polsce?
Według obecnych danych Yanosika na terenie Polski działa 635 urządzeń pomiarowych. W ich skład wchodzi 470 tradycyjnych fotoradarów, 71 odcinkowych pomiarów prędkości (OPP), 64 rejestratory przejazdu na czerwonym świetle (Red Light) oraz 30 punktów pomiarów statystycznych. Sprzęt ten rozmieszczony jest równomiernie w całym kraju i nieprzerwanie czuwa nad przestrzeganiem przepisów drogowych przez kierowców.
Największa liczba urządzeń znajduje się w województwie mazowieckim, które może się pochwalić 102 miernikami – z czego 78 to fotoradary, 13 to odcinkowe pomiary prędkości, 5 rejestratorów Red Light oraz 6 punktów pomiarowych statystycznych. Kolejne miejsca zajmują województwa: wielkopolskie z 57 miernikami (w tym 47 fotoradarów) i łódzkie z 54 (z przewagą fotoradarów i OPP).
Z drugiej strony, województwo opolskie ma najmniejsze nasycenie tego typu sprzętem – zaledwie 13 urządzeń, w tym 11 fotoradarów i 2 OPP. Choć różnice w liczbie mierników między województwami są znaczne, jedno pozostaje niezmienne – są one obecne w każdym regionie kraju.
Które urządzenia rejestrują najwięcej pojazdów?
Zespół Yanosika przeanalizował dane z okresu od 13 kwietnia do 12 maja 2025 roku, by sprawdzić, które fotoradary i OPP zarejestrowały największy ruch wśród użytkowników aplikacji. W kategorii fotoradarów prym wiodą lokalizacje z Małopolski – urządzenia w Gaju, Mogilanach i Jaworniku. Dodatkowo wysokie wyniki zanotowały dwa fotoradary z Warszawy – przy ul. Pułkowej i Wybrzeżu Kościuszkowskim.
Wśród odcinkowych pomiarów prędkości najwięcej przejazdów dziennie rejestrowano w województwie mazowieckim – na węźle Warszawa-Zachód, Południowej Obwodnicy Warszawy oraz trasie Falęcice–Nowy Gózd. W czołówce uplasowały się także odcinki na obwodnicy Poznania (Krzesiny–Komorniki) oraz na trasie Kostomłoty–Kąty Wrocławskie na Dolnym Śląsku. To właśnie te lokalizacje najczęściej rejestrują przejazdy kierowców korzystających z Yanosika – warto je uwzględnić przy planowaniu podróży.
35 tysięcy mierników w Europie. Które kraje karzą najczęściej?
Z danych Yanosika wynika, że na terenie Europy funkcjonuje ponad 35 tysięcy mierników, w tym fotoradarów i urządzeń rejestrujących przejazdy na czerwonym świetle. Liderem są Włochy, gdzie kierowcy muszą uważać na aż 7 873 urządzenia – to 14 razy więcej niż w Polsce! W tym kraju działa aż 6 141 fotoradarów, 121 urządzeń łączonych (prędkość + czerwone światło) oraz 1 611 rejestratorów Red Light.
Kolejne miejsca zajmują: Wielka Brytania (4 821 mierników, w tym 3 881 fotoradarów) oraz Niemcy (4 532 urządzenia, w tym 3 799 fotoradarów). Dalej znajdują się Francja (3 180 mierników) i Szwecja (2 364). Na drugim krańcu rankingu są państwa z symboliczną liczbą mierników: Liechtenstein ma jedno urządzenie, Irlandia trzy, Malta 20, a Dania, Islandia i Słowacja – nieco ponad 20. Polska, mająca 534 mierniki, zajmuje 14. miejsce w zestawieniu – mimo rozwoju systemów kontroli, nadal znajduje się poniżej średniej europejskiej.
Odcinkowe pomiary prędkości. Gdzie stosuje się je najczęściej?
Choć fotoradary są najpowszechniejsze na europejskich drogach, odcinkowe pomiary prędkości (OPP) nie są jeszcze tak popularne. Specjaliści Yanosika ustalili, które kraje najczęściej je stosują. Liderem są Czechy – aż 276 odcinków objętych kontrolą średniej prędkości. Drugie miejsce zajmuje Wielka Brytania (235 OPP), a trzecie Belgia (183).
Polska znalazła się na piątej pozycji z 71 aktywnymi odcinkami OPP rozmieszczonymi po całym kraju. Choć do liderów sporo nam brakuje, liczba tych urządzeń stopniowo rośnie i wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Na końcu zestawienia są państwa niemal całkowicie pozbawione tego typu kontroli: Szwajcaria i Irlandia mają tylko po 2 OPP, a Niemcy, Finlandia, Dania, Szwecja i Słowacja – po jednej lokalizacji.
Tradycyjne fotoradary, rejestratory przejazdu na czerwonym świetle oraz OPP mają ogromne znaczenie w poprawie bezpieczeństwa na drogach w Polsce i całej Europie. Z danych Yanosika jasno wynika, że choć między krajami są duże różnice w liczbie urządzeń, trend jest wspólny – coraz więcej państw inwestuje w technologie, które pomagają egzekwować przestrzeganie przepisów.
Źródło: Radio ZET/Yanosik
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET